Zdjęcie: Pixabay
14-08-2026 10:46
Jak wiadomo decyzją rosyjskiego Sądu Najwyższego ogólnokrajowa lista opozycyjnej partii Jabłoko została wykluczona z nadchodzących wyborów do Dumy Państwowej po wniosku złożonym przez ugrupowanie Rodina. Sędziowie uznali za uzasadnione zarzuty dotyczące m.in. naruszenia praw autorskich w materiałach wyborczych, co oczywiście było tylko wybiegiem, gdyż ta partia sprzeciwiała się dalszemu prowadzeniu wojny na Ukrainie.
Z tego powodu lokalne komisje wyborcze w obwodzie królewieckim skreśliły z list szereg osób na szczeblu regionalnym i parlamentarnym. Wcześniej podawaliśmy, iż ziałacz Jabłoka Anton Hendrikson stracił możliwość ubiegania się o mandat po prawomocnym wyroku za prezentowanie zakazanej symboliki. Z kolei z listy ugrupowania Nowi Ludzie usunięto trzech kandydatów z powodu braku formalnego zrzeczenia się dawnego obywatelstwa Ukrainy, Kazachstanu oraz Kirgistanu. Innego z kandydatów wykluczono za jednoczesne członkostwo w Jednej Rosji.
Istotnym elementem nadchodzących wyborów na wszystkich szczeblach w eksklawie jest udział weteranów działań wojennych na Ukrainie. W całym regionie zarejestrowano 54 takich kandydatów, co stanowi 4,9% wszystkich zgłoszonych osób. Wśród nich znajduje się doradca gubernatora i Bohater FR Andriej Kozłow, ubiegający się o mandat z ramienia Jedynej Rosji. Zjawisko to wpisuje się w ogólnokrajowy trend, gdzie w wyborach do Dumy w 47 regionach startuje 199 uczestników walk, z czego 186 z list partyjnych, a 13 jako kandydaci niezależni. Łącznie w głosowaniach różnego szczebla w całej Rosji wystawiono 1640 weteranów.
Głosowanie w obwodzie królewieckim zaplanowano na dni 18–20 września. Mieszkańcy wybiorą 40 deputowanych do zgromadzenia ustawodawczego oraz 145 radnych miejskich, w tym 30 w samym Królewcu. O dwadzieścia mandatów jednomandatowych w zgromadzeniu regionalnym ubiega się 133 kandydatów, natomiast na szczeblu gminnym zgłosiło się 495 osób, z których zaledwie 16 startuje bez poparcia partyjnego. Media zwracają uwagę na wzrost konkurencji w porównaniu z poprzednimi kampaniami. „Kandydatów jest więcej, dlatego konkurencja wzrosła zarówno w wyborach lokalnych, jak i regionalnych” – podsumowała przewodnicząca obwodowej komisji wyborczej Inessa Winiarska, przypominając, że w 2021 roku zarejestrowano 481 kandydatów.