Zdjęcie: Pixabay
14-08-2026 08:50
Kanclerz sprawiedliwości Ülle Madise wyrosła na główną faworytkę wyścigu do fotela prezydenta Estonii. Do formalnego zarejestrowania Madise ma już poparcie 62 deputowanych z ugrupowań koalicyjnych, jednak do jej wyboru w pierwszym głosowaniu zaplanowanym na 2 września potrzeba aż 68 głosów w Riigikogu. Jednocześnie część opozycji zmierza do wystawienia własnego kandydata w osobie rektora Uniwersytetu Technicznego w Tallinnie, Tiita Landa, chcąc doprowadzić do debaty politycznej.
Próba zgłoszenia akademickiego kontrkandydata zyskała przychylność ze strony posłów Isamaa oraz Partii Centrum. Do wymaganych 21 podpisów niezbędnych do wystawienia Landa brakuje im jeszcze kilku głosów, które zamierzają pozyskać od deputowanych niezrzeszonych oraz posłów niezdecydowanych. Liderzy opozycji akcentują atuty naukowego doświadczenia w sprawowaniu funkcji publicznych, nawiązując do stylu prezydentury Karisa. „W osobie Landa pojawił się u nas pierwszy godny kandydat do ubiegania się o najwyższe stanowisko w państwie” - ogłosił poseł Aleksander Czapłygin. Tego typu ruchy ze strony opozycji stanowią część strategii budowania przeciwwagi dla obozu rządzącego przed zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi.
Przedstawiciele koalicji przekonują z kolei o potrzebie szybkiego porozumienia i wykazania się odpowiedzialnością państwową. Minister edukacji Kristina Kallas odrzuciła zarzuty, jakoby wybór głowy państwa był tylko mianowaniem politycznym, przypominając, że ustawa zasadnicza precyzyjnie definiuje rolę prezydenta jako reprezentanta kraju, co nie wymaga szerokiej kampanii społecznej. Szef rządu Kristen Michal stwierdził, że wysokie poparcie dla obecnej kanclerz sprawiedliwości daje realną szansę na sprawne przeprowadzenie wyborów. Zauważył też, iż Tiit Land zostanie ostatecznie oficjalnie zgłoszony, dzięki czemu tury głosowania w parlamencie okażą się interesujące.
Mimo silnego poparcia politycznego pojedynczy politycy z partii rządzących, w tym Mart Võrklaev czy Züleyxa Izmailova, wstrzymują się z podpisami do czasu bezpośrednich rozmów z kandydatką, a te zapowiedziano na poniedziałek. W obliczu tych wątpliwości szef dyplomacji Margus Tsahkna zaapelował o zachowanie jedności i powstrzymanie się od gier partyjnych w dobie kryzysu międzynarodowego. „Spójrzcie wokół siebie - od czasów Związku Radzieckiego nie było tak poważnego zamieszania geopolitycznego. To wpływa również na nasze bezpieczeństwo” - podkreślił minister spraw zagranicznych. Jeżeli w parlamencie nie uda się wyłonić prezydenta w przewidzianych turach, o ostatecznym wyniku zadecyduje szerokie kolegium elektorów, gdzie układy sił mogą okazać się korzystniejsze dla środowisk konserwatywnych i opozycyjnych.
Ülle Madise, urodzona w 1974 roku, to wybitna estońska prawniczka i wykładowczyni akademicka, pełniąca od 2015 roku urząd Kanclerza Sprawiedliwości. Wykształcenie zdobyła na Uniwersytecie w Dorpacie (Tartu), gdzie uzyskała stopień doktora nauk prawnych, a następnie przez lata wykładała prawo konstytucyjne. W trakcie swojej kariery w administracji publicznej doradzała m.in. komisjom estońskiego parlamentu oraz prezydentowi, zdobywając również doświadczenie w Państwowej Izbie Kontroli. Jako Kanclerz Sprawiedliwości – organ łączący rolę rzecznika praw obywatelskich ze strażnikiem zgodności prawa z ustawą zasadniczą – zyskała pozycję niezależnego autorytetu. Ceniona jest za bezstronność, konsekwentną ochronę swobód obywatelskich oraz umiejętność przystępnego wyjaśniania zawiłości prawnych, cieszy się też zaufaniem społecznym i politycznym.
Tiit Land, starszy o 10 lat od Madise, to ceniony estoński biochemik, profesor oraz doświadczony zarządca akademicki. Wykształcenie z zakresu chemii zdobył na Uniwersytecie w Dorpacie, a stopień doktora neurochemii i neurobiologii molekularnej uzyskał na Uniwersytecie w Sztokholmie, odbywając następnie staż badawczy w prestiżowych Narodowych Instytutach Zdrowia (NIH) w Stanach Zjednoczonych. Przez lata budował pozycję jednego z najważniejszych liderów szkolnictwa wyższego w Estonii – w latach 2011–2020 pełnił funkcję rektora Uniwersytetu Tallińskiego, a od 2020 roku stoi na czele Politechniki Tallińskiej (TalTech). Cieszy się znaczącym autorytetem w środowisku naukowym i publicznym jako ekspert łączący międzynarodowy dorobek badawczy z wieloletnim doświadczeniem w zarządzaniu kluczowymi uczelniami w kraju.