Zdjęcie: Pixabay
19-08-2026 10:16
W tym samym dniu, w którym prezydent Wołodymyr Zełenski ogłosił skierowanie do parlamentu wniosku o powołanie Jewhena Chmary na stanowisko ministra obrony, były szef tego resortu Mychajło Fedorow opublikował oświadczenie wideo wskazujące na głęboki kryzys w zarządzaniu państwem. Były minister ocenił, że ukraiński aparat państwowy zmaga się z obawą przed zmianami oraz powolnością w podejmowaniu decyzji, premiując lojalność zamiast inicjatywy.
W swoim wystąpieniu były szef resortu opowiedział się również za wypracowaniem rozwiązań pozwalających na przeprowadzenie wyborów mimo trwania działań wojennych, podkreślając brak możliwości ulegania naciskom zewnętrznym. „Jeśli wojna potrwa jeszcze rok, dwa czy trzy, to czy Rosja może faktycznie otrzymać prawo do decydowania o tym, kiedy Ukraińcy znowu będą mogli wybierać swoje władze? Jestem przekonany, że nie. Demokracja nie może być zakładniczką Rosji. Walczymy właśnie po to, by pozostać wolnym państwem europejskim. Dlatego musimy znaleźć legalny, bezpieczny i realistyczny mechanizm, który pozwoli Ukrainie przywrócić pełnowymiarowy proces demokratyczny nawet w warunkach długotrwałej wojny” – powiedział Mychajło Fedorow.
Polityk podkreślił, że wyłonienie władz w warunkach wojennych jest zadaniem trudnym, lecz wymaga zagwarantowania praw wojskowym na froncie, obywatelom przebywającym za granicą oraz mieszkańcom stref przyfrontowych, przy zachowaniu pełnej niezależności instytucji. Obecnie przeprowadzenie wyborów w okresie stanu wojennego jest na Ukrainie prawnie zabronione, a zmiana tych przepisów należy do parlamentu. Dyskusja w tej sprawie przybrała na sile po zeszłorocznych wypowiedziach prezydenta USA Donalda Trumpa, zaś prezydent Wołodymyr Zełenski zadeklarował gotowość do organizacji głosowania pod warunkiem zagwarantowania bezpieczeństwa, zmian w prawie oraz zawarcia rozejmu z Rosją.
Postulaty te pojawiają się w momencie, gdy badania socjologiczne przeprowadzone przez kijowskie ośrodki badawcze, w tym Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii oraz grupy Socis i Rating, wykazują narastające zmęczenie społeczne i wysokie poparcie dla nowych postaci w polityce. Na nastroje obywateli wpłynęły ostatnie wydarzenia, w tym dymisja Mychajła Fedorowa, odwołanie naczelnego dowódcy sił zbrojnych Ołeksandra Syrskiego oraz protesty uliczne.
Według lipcowego zestawienia Kijowskiego Międzynarodowego Instytutu Socjologii najwyższym wsparciem cieszy się były naczelny dowódca i obecny ambasador w Wielkiej Brytanii Walerij Załużny. Drugą pozycję zajmuje Mychajło Fedorow, dla którego odejście ze stanowiska stało się impulsem do wzrostu poparcia, wyprzedzając kierującego Biurem Prezydenta Kyryła Budanowa. Prezydent Wołodymyr Zełenski plasuje się w tym zestawieniu na czwartym miejscu, zachowując znaczący poziom zaufania, przy jednoczesnym przyroście ocen krytycznych wśród części społeczeństwa.