Zdjęcie: Pixabay
17-08-2026 10:50
Pogłębiający się kryzys oraz rosnące bezrobocie w eksklawie królewieckiej zmuszają władze regionalne zmiany wsparcia dla rynku pracy. Z listy przedsiębiorstw uznawanych za kluczowe pod względem zapotrzebowania na pracowników skreślono aż dwanaście firm, wprowadzając na ich miejsce zaledwie jedną nową.
Co istotne wśród firm pozbawionych statusu priorytetowego znalazły się zakłady powiązane z koncernem motoryzacyjnym Awtotor, będącym dotychczas jednym z filarów zatrudnienia w regionie. Cięcia objęły również holding rolniczy „Produkty Pitanija”, w stosunku do którego bank państwowy złożył wnioski o upadłość, a także grupę przetwórstwa rybnego „Atlantis”. Ta ostatnia, aby poradzić sobie z deficytem rąk do pracy, postanowiła na początku roku sprowadzić ośmiuset pracowników z Indii.
Z listy wykreślono wytwórcę urządzeń chłodniczych z kapitałem tureckim oraz firmę, odpowiedzialną za wydobycie soli potasowo-magnezowych w rejonie Iławy Pruskiej (Bagrationowsk), która zmaga się z silnym uzależnieniem od zewnętrznego finansowania. W branży spożywczej doszło z kolei do rotacji spółek powiązanych z siecią Spar – dotychczasowego przedstawiciela zastąpi podmiot „Narodnyj magazyn”, który mimo pięciu i pół miliarda rubli przychodu za 2025 rok odnotował ponad sto milionów rubli straty netto. Podobne zestawienia tworzone są na podstawie wytycznych ministerstwa pracy w wielu regionach Rosji, gdzie urzędy zatrudnienia próbują bezskutecznie łagodzić brak rąk do pracy.
Zmiany na liście kluczowych pracodawców zbiegają się w czasie z wyraźnym zastojem inwestycyjnym, na co wskazują - i tak naciągane - oficjalne dane statystyczne. Dopiero teraz podano wiadomość, że w obwodzie od 2020 roku nie wybudowano ani jednego nowego centrum handlowego. Ostatnim tego typu obiektem był wielkopowierzchniowy kompleks „Baltia Mall”, oddany do użytku pod koniec 2020 roku. Od tamtej pory ruch w tego typu budownictwie niemal całkowicie zamarł.
Taki stan rzeczy bezpośrednio przekłada się na pogarszające się wskaźniki społeczne. Do kwietnia 2026 roku liczba zarejestrowanych osób bez pracy w obwodzie królewieckim sięgnęła niemal trzech tysięcy, z czego status bezrobotnego posiadało ponad dwa tysiące mieszkańców. Oznacza to wzrost liczby niepracujących o blisko dwanaście procent w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku. Tym niemniej, choć jest to ciężka sytuacja, to jeszcze nie grozi nagłym załamaniem.