Zdjęcie: Wikipedia
10-01-2026 09:00
Plany utworzenia poligonu wojskowego w Kopciowie (Kapčiamiestis) na południu Litwy wywołały niepokój także po polskiej stronie granicy. Mieszkańcy okolic Sejn sygnalizują, że nie zostali oficjalnie poinformowani o inwestycji, choć jej skutki mogą objąć cały obszar przygraniczny, silnie związany z turystyką i przyrodą.
Projekt zakłada objęcie terenu o powierzchni około 14,6 tysiąca hektarów, na którym znajduje się blisko dwa tysiące prywatnych działek, głównie leśnych. Litewskie władze deklarują, że decyzja w sprawie poligonu zostanie poprzedzona konsultacjami społecznymi. Sprawą ponownie zajmie się Rada Obrony Państwa, a ostateczne rozstrzygnięcie ma zapaść w Seimasie wiosną tego roku. Wywołuje on jednak żywą debatę w rejonie łoździejskim, którą notabene również podsycają prorosyjscy propagandyści.
Jak zauważono w litewskich mediach, obawy związane z planami inwestycji opisują również polskie media, jak relacje „Gazety Wyborczej”, mieszkańcy polskiego powiatu sejneńskiego obawiają się pogorszenia stanu środowiska i dalszego spadku liczby turystów. Wskazują, że już od 2022 roku, po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny na Ukrainie i nasileniu dyskusji o znaczeniu przesmyku suwalskiego, ruch turystyczny w regionie wyraźnie osłabł.
Władze samorządowe w Sejnach podkreślają, że nie dysponują żadnymi oficjalnymi informacjami ze strony litewskiej. Zwracają uwagę, że choć kwestie bezpieczeństwa są istotne, lokalna gospodarka w dużej mierze opiera się na agroturystyce, wykorzystującej walory przyrodnicze, takie jak rzeka Marycha czy sieć tras wypoczynkowych w strefie przygranicznej. Samorządowcy z okolic Sejn zapowiadają przygotowanie wspólnego stanowiska w tej sprawie oraz skierowanie jej do polskiego parlamentu, podkreślając, że chcą prowadzić dialog w sposób ostrożny i niewykraczający poza ramy relacji sąsiedzkich.
Dodatkowe emocje budzą doniesienia o możliwej współpracy litewsko-polskiej przy rozwoju infrastruktury wojskowej. Litewskie i polskie resorty obrony sygnalizowały, że takie działania wpisują się w szersze wysiłki NATO na rzecz wzmocnienia bezpieczeństwa w rejonie przesmyku suwalskiego, przy jednoczesnym zapewnieniu ochrony mieszkańców i środowiska.
Przypomnijmy, że podobnie jak to było przy innych zapowiedziach projektów polsko-litewskich, tak i tutaj mamy do czynienia z nasileniem rosyjsko-białoruskiej akcji dezinformacyjnej i propagandowej. Współpraca Polski z wolnymi krajami regionu, jest nadal głównym problemem strategicznym na tym kierunku dla Rosji, o czym była mowa m.in. w rosyjskich materiałach publikowanych w minionym roku. W naszej opinii, mając świadomość znaczenia tej chwili, w której znajduje się nie tylko nasz kraj, nie czas na spory tylko na wypracowanie konsensusu, bez wstrzymywania dalszego postępu projektu, który może być ważnym ogniwem dalszej współpracy polsko-litewskiej. Może to np: dotyczyć większego wsparcia dla samorządów,, czy utworzenia podstaw dla obsługi cywilnej infrastruktury wojskowej, a możliwości jest przecież znacznie więcej.