Wiadomości

Reżim Łukaszenki boi się wolnej myśli: sprawa EHU

Zdjęcie: Pixabay

Reżim Łukaszenki boi się wolnej myśli: sprawa EHU

Andrzej Widera

15-04-2026 09:08

Białoruski Sąd Najwyższy uznał działający na Litwie Europejski Uniwersytet Humanistyczny (EHU) za organizację ekstremistyczną. Orzeczenie to, wydane na wniosek prokuratora generalnego Andreja Szweda, skutkuje całkowitym zakazem aktywności placówki oraz używania jej symboliki na terytorium kraju. Wyrok otrzymał rygor natychmiastowej wykonalności, co drastycznie zaostrza sytuację prawną osób powiązanych z tym wileńskim ośrodkiem edukacyjnym.

Białoruskie władze argumentują tę decyzję rzekomymi działaniami podmiotu na rzecz destabilizacji sytuacji społeczno-politycznej oraz przygotowywaniem młodzieży do wdrażania „zachodnich scenariuszy” zmian ustrojowych. Przedstawiciele prokuratury zarzucają mu współpracę z radykalnymi grupami i zagranicznymi służbami specjalnymi, twierdząc, że kształcenie w EHU służy uderzaniu w suwerenność i integralność terytorialną Białorusi. W oficjalnych komunikatach pojawiają się również oskarżenia pod adresem kadry i absolwentów o podżeganie do nienawiści oraz próby przejęcia władzy.

Decyzja Mińska wywołała stanowczą reakcję litewskiej dyplomacji oraz środowisk demokratycznych. Szef litewskiego MSZ, Kęstutis Budrys, określił ten krok jako skandaliczny i wymierzony bezpośrednio w wolność akademicką. Zdaniem doradcy Swiatłany Cichanouskiej, Leonida Morozowa, oskarżenia o terroryzm czy współpracę z wywiadem są absurdalne i niepoparte dowodami. Podkreślił on, że ośrodek funkcjonuje w pełni legalnie w ramach systemu prawnego Unii Europejskiej, a reżim Łukaszenki uznaje niezależną oświatę za egzystencjalne zagrożenie.

Nowy status nadany przez sąd niesie za sobą realne niebezpieczeństwo surowych kar więzienia, sięgających nawet siedmiu lat. O ile wcześniej za rozpowszechnianie materiałów pochodzących z EHU groził głównie areszt administracyjny, obecnie studenci, pracownicy, a nawet byli słuchacze mogą być ścigani na podstawie kodeksu karnego za finansowanie lub wspieranie nielegalnej aktywności. „Obecnie sam fakt kontaktu z tym miejscem, w tym próba podjęcia nauki, będzie kwalifikowany jako przestępstwo” – ostrzegają kanały informacyjne powiązane z białoruskim resortem edukacji.

Organizacje broniące praw człowieka, w tym centrum „Wiasna”, apelują do całej społeczności skupionej wokół EHU o zachowanie szczególnych zasad bezpieczeństwa cyfrowego i unikanie wyjazdów na Białoruś. Eksperci wskazują, że ryzyko represji dotyczy każdego, kto figuruje w bazach danych lub posiada w swoich mediach społecznościowych ślady kontaktu z tym środowiskiem. Zaleca się usunięcie wszelkich wzmianek o nauce lub pracy w tym miejscu z profili publicznych oraz wyczyszczenie prywatnych archiwów zdjęć i korespondencji.

EHU stało się siódmym podmiotem na Białorusi uznanym formalnie za „organizację ekstremistyczną”. Choć technicznie status ten nadawany jest przez sąd, a nie przez MSW czy KGB, w praktyce służy jednemu celowi: kryminalizacji niezależnej myśli. Według obrońców praw człowieka w latach 2025 i 2026 nasiliły się próby werbowania młodych ludzi przez służby oraz bezpośrednie groźby kierowane do osób powiązanych z niezależnym sektorem naukowym.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.