Zdjęcie: Pixabay
16-04-2026 11:56
Jak informuje "Kurier Wileński", Komitet Oświaty i Nauki Seimasu opowiedział się za nowelizacją przepisów, która nakłada na wszystkie szkoły państwowe obowiązek prowadzenia przynajmniej jednej klasy z litewskim językiem wykładowym. Inicjatywa, przedstawiona przez liberalnego polityka Simonasa Kairysa, ma na celu uporządkowanie systemu edukacji i wzmocnienie pozycji języka państwowego.
Zgodnie z założeniami, placówki niemające możliwości utworzenia takiej jednostki u siebie, będą mogły łączyć się z innymi szkołami lub korzystać z patronatu placówek litewskojęzycznych. Reforma ma być wdrażana stopniowo przez około 12 lat, począwszy od września 2026 roku.
Propozycja ta wywołała jednak opór przedstawicieli mniejszości narodowych oraz części polityków. Minister sprawiedliwości Rita Tamašunienė, głosująca przeciwko zmianom, podkreśliła, że obecny system szkolnictwa mniejszościowego funkcjonuje dobrze, a środowisko językowe odgrywa kluczową rolę w rozwoju dziecka. Wskazała również na istotny problem kadrowy, zauważając, że w samym Wilnie brakuje obecnie kilkudziesięciu nauczycieli języka litewskiego. Resort oświaty ma teraz czas do początku czerwca na przygotowanie szczegółowych analiz i prognoz dotyczących efektów nowej regulacji.
Tymczasem litewski ośrodek prezydencki przedstawił ambitny plan rewolucji w systemie egzaminów maturalnych. Projekt zakłada odejście od kilkunastu oddzielnych przedmiotów na rzecz zaledwie trzech kompleksowych egzaminów blokowych. Pierwszy z nich skupiałby się na języku i kulturze ojczystej, drugi łączyłby wiedzę o państwie (historię, geografię i ekonomię), a trzeci obejmowałby nauki ścisłe, przyrodnicze oraz technologie informacyjne. „Nie będziemy organizować szesnastu egzaminów, przeprowadzimy tylko trzy podstawowe” – wyjaśniła doradczyni prezydenta Jūratė Litvinaitė.
Nowy model oceniania miałby premiować regularną naukę, ponieważ wynik końcowy absolwenta składałby się z rezultatów egzaminów oraz średniej ocen z dwóch ostatnich lat edukacji. Dodatkowym wymogiem byłoby przygotowanie dwuletniej pracy maturalnej. Zdaniem kancelarii prezydenta, takie rozwiązanie pozwoliłoby zaoszczędzić fundusze i czas, a uczniowie mogliby skupić się na ogólnym wykształceniu zamiast na nauce pod testy. Jeśli reforma zostanie zaakceptowana, jej wdrażanie mogłoby zakończyć się jesienią 2029 roku, stanowiąc jedną z najgłębszych zmian w litewskiej oświacie w ostatnich dekadach.