Wiadomości

Skvernelis opuszcza swoją partię - ciąg dalszy afery korupcyjnej na Litwie

Zdjęcie: Flickr

Skvernelis opuszcza swoją partię - ciąg dalszy afery korupcyjnej na Litwie

Andrzej Widera

14-04-2026 08:08

Poważne oskarżenia korupcyjne wobec Sauliusa Skvernelisa, byłego lidera Związku Demokratów „W imię Litwy” oraz byłego premiera kraju, doprowadziły do przetasowań w litewskim parlamencie. Polityk, wobec którego Prokuratura Generalna sformułowała zarzuty przyjęcia korzyści majątkowych w wysokości co najmniej 51 tysięcy euro, zapowiedział rezygnację z członkostwa w macierzystej partii.

Skvernelis planuje kontynuować pracę w sejmowej grupie mieszanej, co jest bezpośrednią reakcją na oczekiwania tymczasowego kierownictwa partii. Choć wcześniej polityk zawiesił jedynie członkostwo w ugrupowaniu, narastająca presja polityczna zmusiła go do całkowitego odejścia partii.

Sytuacja wywołała głęboki kryzys wizerunkowy wewnątrz Związku Demokratów, a relacje między Skvernelisem a obecnym kierownictwem stały się otwarcie wrogie. Polityk nie kryje rozczarowania postawą swoich dotychczasowych współpracowników, którzy po krótkim okresie deklarowania wiary w domniemanie niewinności, opowiedzieli się za jego odejściem. „Oceniam to jako poważny cios w plecy, ale cóż poradzić – takie jest życie” – stwierdził Skvernelis, komentując naciski Virginijusa Sinkevičiusa, tymczasowego szefa partii.

Pomimo napiętej atmosfery, były premier zapowiedział, że nie zamierza blokować działań prokuratury i opowie się za uproszczonym trybem uchylenia mu immunitetu. Takie rozwiązanie pozwala na pominięcie etapu powoływania specjalnej komisji śledczej w parlamencie, o ile sam zainteresowany wyrazi na to zgodę. „Głosowanie nad komisją nie będzie potrzebne, jedynie nad samym wnioskiem, bo inaczej Sejm nie przewiduje możliwości, więc posłowie muszą zagłosować. Ja jednak wezwę ich, by głosowali za” – zadeklarował Skvernelis. Do uchylenia ochrony prawnej wymagane jest poparcie co najmniej 71 deputowanych.

Sprawa budzi również spore emocje wśród byłych współpracowników polityka, którzy sugerują, że skandal może mieć szerszy zasięg, obejmujący wysokie szczeble organów ścigania. Skirmantas Malinauskas, dawny doradca premiera, wskazuje na potencjalne wstrząsy wewnątrz struktur bezpieczeństwa państwa, jeśli potwierdzą się doniesienia o łapówkach trafiających do funkcjonariuszy różnych instytucji. Jednocześnie w parlamencie dochodzi do kolejnych zmian personalnych; mandat złożył Giedrimas Jeglinskas, choć oficjalnie zaprzecza, by jego decyzja miała związek z aferą korupcyjną lidera. Najbliższe dni mogą przynieść kolejne rozstrzygnięcia dotyczące układu sił w litewskim Sejmie.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.