Zdjęcie: Pixabay
17-06-2026 08:13
Represje na Białorusi obejmują już nie tylko przeciwników politycznych, ale także kulturę, edukację, język i politykę historyczną. Taką ocenę przedstawił specjalny sprawozdawca ONZ ds. praw człowieka Nils Muižnieks w raporcie obejmującym okres od kwietnia 2025 do marca 2026 roku.
Według raportu białoruskie władze nadal dopuszczają się poważnych naruszeń praw człowieka, tłumiąc wolność słowa, zgromadzeń i zrzeszania się. Choć w tym czasie zwolniono około 400 więźniów politycznych, wielu z nich zostało zmuszonych do wyjazdu z kraju.
Autor raportu wskazał również na wykorzystywanie przepisów dotyczących terroryzmu i ekstremizmu przeciwko opozycji, dziennikarzom, obrońcom praw człowieka oraz przedstawicielom środowisk naukowych i kulturalnych. Zwrócił uwagę na przypadki złego traktowania więźniów, niehumanitarne warunki osadzenia i brak odpowiedniej opieki medycznej. W dokumencie opisano także represje transgraniczne, obejmujące między innymi procesy prowadzone zaocznie oraz naciski wywierane na rodziny osób przebywających poza krajem.
Raport podkreśla, że państwowa polityka doprowadziła do marginalizacji języka białoruskiego, mimo że pozostaje on jednym z języków urzędowych. Zdaniem sprawozdawcy jego używanie i promowanie zostało upolitycznione. ONZ wyraziła również obawy związane z działaniami wymierzonymi w niezależne inicjatywy kulturalne, które bywają uznawane przez władze za organizacje ekstremistyczne.
Tymczasem według danych centrum praw człowieka „Wiasna”, do 16 czerwca 2026 roku co najmniej 129 osób zostało skazanych za zdradę państwa. Wśród nich są kobiety, emeryci, osoby chore, a także przedstawiciele różnych zawodów, od dziennikarzy po przedsiębiorców i byłych funkcjonariuszy. Co najmniej 43 osoby usłyszały takie wyroki w związku ze wsparciem Ukrainy. Jednocześnie białoruskie organy ścigania skierowały do dalszego postępowania sprawę pięciu osób związanych z Pułkiem Kalinowskiego, którym zarzuca się między innymi udział w organizacji przestępczej, działalności ekstremistycznej i zbrojnej.
Sytuacja na Białorusi była także tematem spotkania Swiatłany Cichanouskiej z dyplomatami 29 państw. Rozmowy dotyczyły uwolnienia więźniów politycznych, utrzymania międzynarodowej presji na władze, wsparcia niezależnych mediów oraz problemów Białorusinów mieszkających za granicą. Omawiano również możliwe zmiany polityczne w kraju. „Sytuacja może wyglądać na trudną, ale nie jest beznadziejna. Pozostaję optymistką” – powiedziała Cichanouska. Jak dodała, demokratyczne środowiska powinny przygotowywać się na nowe możliwości, które mogą pojawić się niespodziewanie.