Zdjęcie: Wikipedia
31-07-2026 14:55
W ubiegłym sierpniu Władimir Putin przybył do Ameryki, licząc na korzystne dla siebie porozumienie. Rosja miała wówczas inicjatywę, lutowe spotkanie w Białym Domu z Zełenskim wciąż było żywym wspomnieniem, a przedstawiciele amerykańskiej administracji wypowiadali się tak, jakby Ukraina ostatecznie musiała ustąpić. Rok później sytuacja uległa całkowitemu odwróceniu.
Ukraińskie rakiety i drony sięgają rosyjskich rafinerii oraz węzłów logistycznych daleko za linią frontu, Moskwa przedłużyła zakaz eksportu benzyny i przeszła na jej import, z kolei Waszyngton podjął kroki w stronę wspólnej produkcji dronów oraz licencjonowania rakiet przechwytujących do systemu Patriot. Czy oznacza to trwałą zmianę układu sił – pozostaje kwestią otwartą.
Komentarz Daniela Kochisa na łamach 1945 - link do całości w źródle