Wiadomości

Echa decyzji Alara Karisa o rezygnacji z ubiegania się o drugą kadencję

Zdjęcie: Wikipedia

Echa decyzji Alara Karisa o rezygnacji z ubiegania się o drugą kadencję

Andrzej Widera

24-06-2026 09:15

Decyzja prezydenta Estonii Alara Karisa o rezygnacji z ubiegania się o drugą kadencję otwiera nowy etap politycznej rywalizacji o najwyższy urząd w państwie. O swoim postanowieniu poinformował podczas obchodów Dnia Zwycięstwa, podkreślając, że po raz ostatni składa obywatelom życzenia jako urzędująca głowa państwa.

Jak wyjaśnił później, nie była to spontaniczna decyzja, lecz rezultat wcześniejszych przemyśleń, a jej ogłoszenie zostało celowo odłożone, aby nie wpływało na wykonywanie codziennych obowiązków. Podkreślił również, że kierowały nim względy osobiste, przypominając, iż obejmując urząd obiecał rodzinie, że pozostanie na stanowisku tylko przez jedną kadencję.

Zapytany o najważniejsze doświadczenia związane z pełnieniem funkcji głowy państwa, Karis wskazał na spotkania z mieszkańcami kraju. Wyraził wdzięczność za wysoki poziom społecznego zaufania oraz za wsparcie polityków, którzy byliby gotowi poprzeć jego ponowną kandydaturę. Przekazał także przesłanie dla swojego następcy. Jego zdaniem szczególne znaczenie ma zachowanie spokoju i wzajemnego szacunku w społeczeństwie. „Wewnętrzny spokój jest być może nawet ważniejszy niż zamartwianie się zewnętrznym wrogiem” – stwierdził. Dodał, że gotowość obywateli do obrony państwa powinna iść w parze z umiejętnością słuchania innych i budowania zgody w życiu codziennym.

Oświadczenie prezydenta natychmiast wywołało reakcje polityczne. Dotychczas gotowość poparcia Karisa w kolejnych wyborach deklarowały Partia Centrum oraz Isamaa, podczas gdy Eesti 200 odmówiła wsparcia. Partia Reform i Socjaldemokraci nie zajęli jednoznacznego stanowiska, a EKRE promowała kandydaturę swojego wiceprzewodniczącego Marta Helmego. Lider Partii Centrum Michaił Kõlvart ocenił, że rezygnacja urzędującego prezydenta jest skutkiem politycznych rozgrywek prowadzonych przez partie rządzące. Według niego sytuacja, w której polityk cieszący się szerokim poparciem społecznym nie ubiega się o kolejną kadencję, jest złą wiadomością dla kraju.

Słowa uznania pod adresem Karisa skierowała przewodnicząca Eesti 200 Kristina Kallas. Podkreśliła, że objęcie urzędu pięć lat temu było dużą odpowiedzialnością, szczególnie w okresie politycznych podziałów. Jednocześnie zaznaczyła, że nowego prezydenta warto wybrać już w parlamencie, ponieważ przeniesienie procesu do kolegium elektorskiego mogłoby zbytnio zbliżyć go do przyszłorocznych wyborów parlamentarnych i uczynić z niego element kampanii wyborczej.

Premier Kristen Michal podziękował Karisowi za dotychczasową pracę i zapowiedział rozpoczęcie poszukiwań nowego kandydata. Według szefa rządu przyszły prezydent powinien wyróżniać się kompetencjami w polityce zagranicznej i bezpieczeństwa, a także zdolnością do jednoczenia zarówno społeczeństwa, jak i środowiska politycznego. Z kolei lider Isamaa Urmas Reinsalu uznał decyzję Karisa za przejaw pogłębiającego się kryzysu zaufania w estońskim życiu publicznym. Skrytykował przy tym Partię Reform, twierdząc, że najpierw deklarowała poparcie dla urzędującego prezydenta, by później się od niego dystansować i kierować pod jego adresem krytykę.

Wybór nowej głowy państwa rozpocznie się w estońskim parlamencie 2 września. Kandydat musi zostać zgłoszony przez co najmniej jedną piątą deputowanych, a do zwycięstwa potrzebuje poparcia dwóch trzecich składu izby. Jeśli parlament nie zdoła wyłonić prezydenta w trzech turach głosowania, procedura zostanie przeniesiona do kolegium elektorskiego złożonego z parlamentarzystów i przedstawicieli samorządów. W przypadku dalszego braku rozstrzygnięcia cały proces wyborczy rozpocznie się od nowa w parlamencie.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.