Zdjęcie: Pixabay
17-02-2026 08:09
W 2025 roku Mołdawia odnotowała znaczące pogłębienie deficytu handlowego, który osiągnął 7,1 mld dolarów, co oznacza wzrost o niemal jedną trzecią w porównaniu z rokiem wcześniejszym. Choć eksport wzrósł po raz pierwszy od dwóch i pół roku, import rozwijał się znacznie szybciej, co w efekcie zwiększyło ujemne saldo wymiany towarowej.
Główne kierunki eksportu pozostają w Unii Europejskiej, dokąd trafiło ponad dwie trzecie wartości sprzedanych towarów. Najważniejszym partnerem była Rumunia, a dalsze miejsca zajęły Turcja, Włochy, Czechy, Ukraina, Niemcy, Bułgaria, Polska, Rosja. Produkty rolnicze, maszyny elektryczne, warzywa, owoce i odzież stanowiły największą część sprzedaży zagranicznej, podczas gdy eksport do państw WNP zmniejszył się zarówno pod względem wartości, jak i udziału w całości.
Po stronie importu dominowały towary z UE, w tym gaz, ropa, energia elektryczna, pojazdy i urządzenia elektryczne. Najszybciej rosły zakupy gazu i energii elektrycznej, co w dużej mierze wynikało z wyższych cen surowców oraz zwiększonego wolumenu dostaw z Rumunii, Chorwacji i Ukrainy. Kraje WNP odpowiadały za niewielki procent importu, który w porównaniu z rokiem poprzednim nieznacznie spadł.
Eksperci wskazują, że wzrost eksportu był napędzany głównie przez rolnictwo, natomiast import zwiększył się z powodu drożejących energii i produktów przemysłu spożywczego. Mimo rosnącego deficytu, sytuacja jest częściowo równoważona przez przekazy od diaspory, nadwyżkę w eksporcie usług oraz zewnętrzne pożyczki i granty. Rząd prognozuje dalszy wzrost eksportu i importu w 2026 roku, przy czym tempo importu ma przewyższać wzrost sprzedaży zagranicznej.