Wiadomości

Królewiec: widmo ograniczeń dla przestarzałej floty

Zdjęcie: Wikipedia

Królewiec: widmo ograniczeń dla przestarzałej floty

Andrzej Widera

17-02-2026 11:08

Eksklawa królewiecka kolejny tydzień zmaga się ze skutkami surowej zimy, która wpłynęła nie tylko na warunki życia mieszkańców, ale także na przemysł morski. Tymczasem przedsiębiorstwo Rosmorport, zarządzające portami morskimi, skierowało do sądu w Królewcu pozew przeciwko spółce Królewiecki Morski Port Handlowy, domagając się blisko 2,9 mln rubli zaległych należności wraz z karami umownymi. Roszczenie dotyczy opłat za najem nieruchomości za okres od października 2025 do stycznia 2026 roku. Co istotne, sprawa pojawiła się w interesującym momencie.

Port w ostatnich latach przechodzi zmiany właścicielskie. Po postępowaniach sądowych zainicjowanych przez Prokuraturę Generalną akcje odebrano dotychczasowym udziałowcom, w tym przedsiębiorcy Dmitrijowi Purimowi, szkockiej spółce Orneto Partners LP oraz rodzinie deputowanego Dumy Państwowej Andrieja Kolesnika. Do dyspozycji trafiło 98,25 proc. kapitału zakładowego portu. W grudniu 2025 roku zarządzanie przejęła grupa Fesco należąca do Rosatomu. Wartość transakcji nie została ujawniona, choć według mediów mogła sięgnąć 2,7–2,8 mld rubli. Władze Fesco podkreślały, że połączenie potencjału portu handlowego i rybackiego pozwoli stworzyć jednolity system operacyjny i zwiększyć efektywność infrastruktury transportowej regionu.

Z kolei sektor rybołówstwa w obwodzie królewieckim zmaga się jednocześnie z problemem niskiego wykorzystania limitów połowowych dorsza na Bałtyku. Jak poinformował szef regionalnej agencji ds. rybołówstwa Jurij Masłow, w 2025 roku lokalne firmy złowiły łącznie 43,5 tys. ton ryb, przy czym w przypadku dorsza nie udało się wykorzystać nawet połowy przyznanej kwoty. W przypadku innych kluczowych gatunków poziom realizacji limitów sięga zazwyczaj około 90 proc. Władze tłumaczą słabe wyniki złym stanem zasobów, wskazując na spadek liczebności i masy ryb oraz niekorzystne warunki hydrologiczne, w tym niedobór tlenu i wzrost temperatury wód. Ale powód, jak zwykle w takich komunikatach, tkwi w dotychczasowych problemach prawnych i podatkowych..

Co więcej, planowane przez rosyjskie Ministerstwo Transportu ograniczenie dostępu do portów dla statków starszych niż 40 lat oraz podwyższenie opłat dla jednostek powyżej 30 lat, przyniesie zapewne nowe kłopoty. Według Masłowa w regionie siedem statków przekracza granicę 40 lat, a dwanaście mieści się w przedziale 30–40 lat. „Takie rozwiązanie spowodowałoby trudności w pracy naszej floty” – ocenił. Podkreślił jednocześnie, że wiele starszych statków przeszło gruntowną modernizację i „w 80 procentach to praktycznie nowe jednostki”. Regionalne władze zapowiadają wystąpienie do rządu o uwzględnienie wyjątków, argumentując, że chodzi o bezpieczeństwo żywnościowe kraju. Przedstawiciele branży zwracają też uwagę na problemy z naprawami z powodu importowanych części, objętych sankcjami, "których dostawy znacząco się wydłużyły".

Niepewność towarzyszy również projektowi hodowli łososia atlantyckiego. Samorząd przyznaje, że znalezienie odpowiedniej działki z dostępem do wody morskiej jest trudne, a wcześniejsza lokalizacja w Palmnikach (Jantarnyj) została porzucona po protestach mieszkańców. Trwa poszukiwanie nowego terenu, choć w lutym władze informowały, że nie udało się go jeszcze wskazać. Mimo to w 2025 roku w regionie po raz pierwszy wyprodukowano 6 ton łososia atlantyckiego. „Jeśli uruchomiony zostanie pełny cykl produkcji, będzie to udany projekt” – przekonywał Masłow, zaznaczając, że inwestor dopracowuje technologię i system żywienia ryb.
 


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.