Wiadomości

"Rail Baltica" wywołuje napięcia na Łotwie

Zdjęcie: Rail Baltica

"Rail Baltica" wywołuje napięcia na Łotwie

Dodał: Andrzej Widera

23-03-2026 09:18

Wokół projektu „Rail Baltica” narasta kryzys polityczny i finansowy, który skłonił łotewskich parlamentarzystów do prac nad zmianami w prawie. Nowe przepisy mają przenieść odpowiedzialność za realizację inwestycji na premiera oraz ministra finansów, co ma uporządkować nadzór nad przedsięwzięciem. W rządzie rośnie napięcie, a część koalicjantów domaga się wyciągnięcia konsekwencji wobec osób odpowiedzialnych za dotychczasowe decyzje.

Koszty projektu rosły przez lata znacznie szybciej, niż początkowo zakładano. Z pierwotnego miliarda euro szacunki zwiększyły się najpierw do dwóch miliardów, by ostatecznie osiągnąć poziom 9,6 miliarda euro. Jak się okazało, wcześniejsze kalkulacje nie uwzględniały rzeczywistej skali inwestycji, a informacje o wzroście wydatków przez długi czas nie były ujawniane, co doprowadziło do śledztwa parlamentarnego i działań prokuratury.

W odpowiedzi na kryzys rząd rozpoczął ograniczanie zakresu projektu i analizę kosztów. Przewodniczący komisji gospodarki podkreślił, że „za koordynację realizacji projektu na poziomie rządu odpowiada premier”, wskazując na brak wcześniejszej odpowiedzialności politycznej. Jednocześnie trwa spór o to, czy odpowiedzialność spoczywa na ministerstwie transportu, czy szerzej – na całym rządzie.

Kontrowersje budzą również różnice w kosztach budowy w porównaniu z sąsiednimi państwami. Według części danych, cena kilometra trasy na Łotwie jest wyższa niż na Litwie i w Estonii, choć przedstawiciele rządu i spółki realizującej projekt twierdzą, że porównania są uproszczone i zależą od warunków terenowych. Minister finansów zaznaczył, że „koszty na kilometr są u nas znacząco wyższe niż w Estonii”, natomiast minister transportu przekonywał, że dane te nie oddają rzeczywistości.

Obecnie dostępne finansowanie pozwala na realizację jedynie części trasy, a zmiany w projekcie mogą wiązać się z ryzykiem utraty środków unijnych, choć – jak wskazano – Komisja Europejska wykazuje elastyczność w negocjacjach. Równocześnie trwają działania mające uprościć inwestycję i obniżyć koszty, ponieważ – jak ujęto – projekt został „zaprojektowany jak Bentley, podczas gdy stać nas co najwyżej na zwykły samochód”. Spór o jego przyszłość stał się przy tym jednym z głównych tematów walki politycznej.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.