Zdjęcie: Wikipedia
28-05-2026 11:08
Partie tworzące nową koalicję rządową na Łotwie podpisały umowę o współpracy oraz deklarację programową nowego rządu Andrisa Kulbergsa. Dokumenty wyznaczają główne kierunki działania przyszłego rządu, którego najważniejszym celem ma być wzmocnienie bezpieczeństwa państwa i utrzymanie dyscypliny budżetowej.
Koalicjanci zadeklarowali, że będą prowadzić skoordynowaną politykę opartą na wspólnej odpowiedzialności i jednomyślności przy podejmowaniu kluczowych decyzji. W porozumieniu zapisano również zasadę „zero tolerancji” wobec korupcji i naruszeń prawa. Ministrowie mają odpowiadać za realizację konkretnych celów, a premier będzie mógł domagać się ich dymisji w przypadku niewywiązywania się z obowiązków.
W deklaracji rządowej zapisano przeznaczenie 5 proc. PKB na obronność. Władze planują rozwój systemów obrony przeciwlotniczej, wzmocnienie ochrony granic i wsparcie krajowego przemysłu zbrojeniowego. Koalicja zapowiada również dalszą pomoc dla Ukrainy oraz inwestycje w nowe technologie.
Rząd chce jednocześnie zaostrzyć politykę migracyjną, wspierać eksport i przedsiębiorczość oraz dążyć do zrównoważonego budżetu. W sferze społecznej planowane jest rozszerzenie wsparcia dla rodzin, wprowadzenie emerytury podstawowej i zwiększenie finansowania ochrony zdrowia. Koalicja deklaruje też utrzymanie obecnych standardów dotyczących praw człowieka i równości płci.
Nowy rząd ma stabilną większość parlamentarną. Partie koalicyjne dysponują co najmniej 66 głosami w Sejmie. Największym ugrupowaniem pozostaje „Nowa Jedność”, a w skład koalicji weszły także Związek Zielonych i Rolników, „Zjednoczona Lista” oraz Zjednoczenie Narodowe.
Sam Kulbergs podkreśla, że rząd ma być oceniany przede wszystkim przez pryzmat konkretnych działań. „Jeśli cała drużyna pracuje razem, wszyscy na tym korzystają” – powiedział przyszły premier. Dodał również, że deklaracja programowa została znacząco skrócona i skoncentrowana głównie na kwestiach bezpieczeństwa oraz gospodarki.
Politolog Janis Ikstens ocenił, że utworzenie nowej koalicji było możliwe dzięki interesom politycznym wszystkich czterech partii. Zwrócił też uwagę na aktywną rolę prezydenta Edgarsa Rinkēvičsa, który miał naciskać na szybkie zakończenie rozmów koalicyjnych. Opisując Kulbergsa, Ikstens stwierdził, że może być „jak piorun kulisty – pełen energii, iskrzący i nieco nieprzewidywalny”. Jego zdaniem największymi beneficjentami nowego układu politycznego mogą okazać się „Zjednoczona Lista” i Zjednoczenie Narodowe, którym udało się przeforsować część własnych priorytetów.
Politolog sceptycznie odniósł się jednak do szerokiego katalogu obietnic zawartych w deklaracji rządowej. Według niego większości planów nie uda się zrealizować przed kolejnymi wyborami, a sam dokument ma w dużej mierze charakter politycznego sygnału skierowanego do wyborców i zaplecza partyjnego.