geopolityka • gospodarka • społeczeństwo • kultura • historia • Białoruś • Estonia • Litwa • Łotwa • Mołdawia • Obwód Królewiecki • Ukraina • Trójmorze • Trójkąt Lubelski

Wiadomości

Zdjęcie: Newsmaker.md

Mołdawia: protesty i niedobory prądu

Andrzej Widera

24-10-2022 08:30


Nie ustają protesty organizowane przez prorosyjską partię Șor w Kiszyniowie. Wczorajsza demonstracja była pierwszą manisfestacją od czasu usunięcia miasteczka namiotowego demonstrantów w zeszłym tygodniu i w którym uczestniczyła pierwszy raz od czasu uwolnienia z aresztu, wiceprzewodnicząca partii i deputowana, Marina Tauber.

Według szacunków policji około 3500 osób wzięło udział we wczorajszej demonstracji w Kiszyniowie. Jednocześnie w komunikacie prasowym Generalnego Inspektoratu Policji podano, że od samego początku protestu dochodziło do prowokacji wobec funkcjonariuszy organów ścigania, gdy demonstranci próbowali przebić się przez kordon policji.

Uczestnicy demonstracji przyjęli deklarację o utworzeniu w Mołdawii rządu ludowego, trybunału ludowego i "tarczy ludowej". Wcześniej lider partii, zbiegły poseł Ilan Shor, przemówił do zebranych za pośrednictwem łącza wideo i obiecał, że "rząd ludowy" uratuje ludzi przed nadużyciami władzy i podniesie poziom życia w kraju. Protestujący przyjęli deklarację, którą odczytał jeden z organizatorów, Dinu Turcanu. Poinformował, że protestujący oskarżają władze o wzrost cen i kryzys gospodarczy, a prezydent Maię Sandu i partię Akcja i Solidarność o przejęcie władzy, wywieranie presji na obywateli i ściganie opozycji. "Dlatego postanawiamy stworzyć rząd ludowy, który będzie posłuszny narodowi i będzie chronił przed nadużyciami władzy, szukać wyjścia z kryzysu, utworzyć trybunał ludowy, który osądzi wszystkie przestępstwa i naruszenia władzy i wyda wyrok zgodnie z prawem, oraz tarczę ludową, która ochroni Mołdawię przed zaangażowaniem w jakiekolwiek konflikty i nie pozwoli na przystąpienie kraju do żadnych międzynarodowych sojuszy wojskowych" - odczytał oświadczenie Turcanu. Demonstranci ponownie rozbili namioty, tym razem w pobliżu budynku Prokuratury Generalnej. Około siódmej wieczorem zakończyła się oficjalna część protestu.

Należy zauważyć, że demonstracje odbywają się w szczególnie trudnym dla Mołdawii momencie. Wczoraj minister infrastruktury i rozwoju regionalnego Andrei Spinu poinformował, że od dzisiaj spodziewane są niedobory energii elektrycznej w Mołdawii, zaznaczając przy tym, że umowy na dostawę energii elektrycznej podpisane przez Energocom nie będą w stanie pokryć całego zużycia w godzinach od 7:00 do 23:00. Minister ponownie wezwał wszystkich do oszczędzania prądu, ale dodał, że nie są jeszcze planowane przerwy w dostawie prądu. Wcześniej Energocom poinformował o wystąpieniu niedoboru energii na poziomie 284 MWh. Również firma Moldelectrica, która odpowiada za dystrybucję energii elektrycznej, ostrzegła o sytuacji awaryjnej na rynku energii elektrycznej w Mołdawii.


Źródło
Bardzo dziękujemy za kolejne wpłaty! Już tylko 710 zł brakuje do naszej opłaty rocznej za serwer. Lista darczyńców. Jednocześnie nadal szukamy potencjalnych inwestorów naszego projektu, który wykracza daleko poza branżę medialną. Zapraszamy do kontaktu.
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.

Informacje

Media społecznościowe:
Twitter
Facebook
Youtube
Spotify
redakcja [[]] czaswschodni.pl
©czaswschodni.pl 2021 - 2024