Zdjęcie: Pixabay
02-04-2025 09:48
Ostatnie dane opublikowane przez Biełstat potwierdzają dalszy spadek liczby ludności Białorusi – w ciągu roku kraj stracił niemal 47 tysięcy mieszkańców i 300 tysięcy od 2020 roku. Tymczasem nieoficjalne wyliczenia Ministerstwa Zdrowia, do których dotarł opozycyjny portal „Zerkalo”, sugerują, że populacja już spadła poniżej dziewięciu milionów. Dokument zawierał dane dotyczące szczepień przeciw grypie – w celu obliczenia wskaźnika zaszczepienia lekarze bazowali na własnych szacunkach liczby ludności.
Według Ministerstwa Zdrowia na 2024 rok populacja wynosiła 8 974 580 osób. Co więcej, sumując dane dla poszczególnych regionów, liczba ta jest jeszcze niższa – 8 899 010. Równocześnie Biełstat podawał, że na początku 2024 roku w kraju mieszkało 9 155 978 osób, co oznacza różnicę wynoszącą aż 256 tysięcy. Uwzględniając średnioroczną liczbę ludności, różnica sięga 233 tysięcy.
Największe rozbieżności dotyczą Mińska i obwodu mińskiego, a także obwodu brzeskiego. Na przykład w rejonie brzeskim, uwzględniając miasto Brześć, oficjalne dane mówią o niemal 391 tysiącach mieszkańców, podczas gdy Ministerstwo Zdrowia podaje liczbę mniejszą o 47 tysięcy, czyli o 12%. W rejonie mińskim rozbieżność sięga 46 tysięcy, co stanowi aż 17%. Podobna sytuacja dotyczy najmniejszego rejonu kraju – krasnopolskiego – gdzie różnica sięga 21%.
To co istotne to fakt, że rządowe statystyki nie uwzględniają wielu osób, które opuściły kraj. Szacuje się, że od 2020 roku emigracja wyniosła od 100 do nawet 500 tysięcy ludzi. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych przyznało, że tylko w latach 2021–2022 wyjechało ponad 200 tysięcy obywateli. Pomimo tych danych władze pozostają optymistyczne – zakładają, że w 2030 roku liczba ludności Białorusi wyniesie 9,1 miliona.Niemniej jak łatwo zauważyć, władze reżimu dowolnie manipulują statystykami, co widać też na innych przykładach.