Wiadomości

Deklaracje dyplomacji reżimu Łukaszenki, a rzeczywistość

Zdjęcie: Wikipedia

Deklaracje dyplomacji reżimu Łukaszenki, a rzeczywistość

Andrzej Widera

21-04-2026 09:19

Białoruskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, ustami swojego rzecznika Rusłana Warankowa, zadeklarowało oczekiwanie na kontakt z przedstawicielem litewskiego resortu dyplomacji. Podstawą do tej deklaracji stały się kuluarowe słowa litewskiego ministra Kęstutisa Budrysa wypowiedziane podczas forum w Antalyi.

Budrys, pytany przez białoruskie media państwowe o przyszłość kontaktów, przyznał, że jego marzeniem jest budowa dobrych relacji po uprzednim rozwiązaniu wszystkich spornych kwestii. Mińsk natychmiast podchwycił tę wypowiedź, deklarując pełną gotowość do „konstruktywnego dialogu” i licząc na wspólne wysiłki w celu normalizacji sytuacji.„Witamy takie oświadczenie. Białoruś zawsze opowiadała się za dobrosąsiedzkimi i wzajemnie korzystnymi relacjami” – przekazał Warankow.

Deklaracje te padają jednak w momencie, gdy wciąż nie zostały spełnione warunki, o których mówił prezydent Litwy na początku kwietnia. Z kolei strona litewska podejmuje zdecydowane kroki przeciwko represyjnym działaniom reżimu Łukaszenki. Wilno ostro zareagowało na decyzję białoruskiego Sądu Najwyższego, który uznał działający na Litwie Europejski Uniwersytet Humanistyczny (EHU) za organizację ekstremistyczną. Dla litewskiego rządu to bezprecedensowy atak na wolność akademicką i kontynuacja prześladowań Białorusinów na uchodźstwie. Minister Budrys zapowiedział, że na forum unijnym będzie dążył do nałożenia sankcji na osoby odpowiedzialne za ten wyrok, nazywając go „atakiem na instytucję działającą w systemie prawnym państwa członkowskiego UE”.

Co istotne,  w kontekście do dyplomatycznych komunikatów Mińska, warto zauważyć, że na granicy trwa nieustanna presja migracyjna. Ostatnie raporty litewskiej Straży Granicznej wskazują na największą w tym roku liczbę prób nielegalnego przedostania się do kraju – tylko w ciągu jednej doby zawrócono blisko czterdziestu migrantów. Od początku kryzysu wywołanego przez Mińsk w 2021 roku, litewskie służby zablokowały już łącznie 25 tysięcy prób nielegalnego przekroczenia granicy. Podobną aktywność odnotowano na granicy białorusko-łotewskiej, co całkowicie podważa wiarygodność zapewnień o chęci sąsiedzkiej współpracy.

Obecna sytuacja pokazuje całkowity brak spójności między retoryką Mińska a rzeczywistymi działaniami podejmowanymi wobec Litwy. Tym samym można ocenić, że w najbliższym czasie, szanse na rozmowy na wyższym poziomie są nierealne.


opr. wł.
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.