Zdjęcie: Flickr
11-04-2026 12:00
Zakończenie prac naprawczych na rurociągu Przyjaźń planowane jest na tegoroczną wiosnę, co pozwoli na wznowienie dostaw ropy na Węgry oraz na Słowację. Deklaracja ta, złożona przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, stanowi przełom w trwającym od stycznia sporze dotyczącym infrastruktury uszkodzonej podczas rosyjskiego ataku. Ukraiński przywódca potwierdził, że znaczna część robót została już wykonana, a proces ten realizowany jest w ramach porozumienia z Unią Europejską, która zaoferowała Kijowowi niezbędne finansowanie oraz wsparcie techniczne.
Porozumienie z Brukselą kładzie kres impasowi, w którym Kijów blokował dostęp do magistrali, argumentując to względami bezpieczeństwa w strefie działań wojennych. Wcześniejsze próby inspekcji podejmowane przez stronę węgierską były odrzucane, a Budapeszt oskarżał sąsiada o celowe zwlekanie z naprawami w celu wywołania kryzysu energetycznego. „Jeśli i dalej będzie stać kwestia europejskiego finansowania w zamian za możliwość dostaw ropy, to powiedzieliśmy, kiedy naprawimy rurociąg Przyjaźń. A odpowiedzialność za dostawy legnie na Europejczykach” – podkreślił Zełenski.
Kwestia przywrócenia sprawności rurociągu jest ściśle powiązana z unijnym wsparciem budżetowym dla Ukrainy na lata 2026–2027. Węgry uzależniły odblokowanie kredytu w wysokości 90 miliardów euro od przywrócenia tranzytu surowca, co stało się fundamentem intensywnych negocjacji prowadzonych przez Komisję Europejską. Choć ukraiński prezydent wyrażał wcześniej sceptycyzm wobec ułatwiania eksportu rosyjskiej ropy, obecna umowa przewiduje, że europejscy eksperci natychmiast wspomogą proces odbudowy zniszczonego odcinka.
Mimo optymistycznych zapowiedzi dotyczących terminów, kluczowym wyzwaniem pozostaje trwający konflikt zbrojny. Ukraińska strona ostrzega, że rurociąg nadal może stać się celem agresji. „Tym bardziej że nie wiemy, czy Rosjanie powstrzymają się od nowych uderzeń” – zaznaczył prezydent Zełenski. Jednocześnie Kijów dystansuje się od politycznych napięć związanych z wyborami na Węgrzech, uznając je za wewnętrzną sprawę kraju, i koncentruje się na wywiązaniu z technicznych zobowiązań wobec partnerów z Unii Europejskiej.