Zdjęcie: Pixabay
12-02-2026 09:16
Powraca temat językowy w estońskiej armii. Parlament przygotował projekt ustawy, który wprowadza obowiązkowy poziom znajomości języka estońskiego dla wszystkich poborowych. Nowe przepisy zakładają, że każdy młody człowiek kierowany do służby wojskowej będzie musiał osiągnąć co najmniej poziom B1 w języku estońskim. Osoby, których umiejętności językowe okażą się niewystarczające, będą kierowane na obowiązkowe kursy językowe.
Egzamin językowy stanie się warunkiem wstępnym dla poborowych, a udział w nim będzie obligatoryjny. „Tworzymy całą systemową procedurę. Każdy, kto nie zda egzaminu, będzie musiał odbyć kurs estońskiego. Od jego odbycia nie będzie możliwości uchylenia się” – wyjaśnił Raimond Kaljulaid, członek komisji ds. obrony. Kursy będą finansowane przez Fundusz Integracji i udostępniane bezpłatnie. Szkolenie może trwać od roku do dwóch, a w tym czasie poborowy otrzyma odroczenie służby.
Dyrektor Funduszu Integracji Dmitrij Moskowcew zapewnił, że instytucja jest przygotowana na dodatkowy napływ uczestników. „Dla stałych mieszkańców Estonii oferujemy rocznie około 2500–3000 miejsc. Jeśli skierują do nas poborowego, zarezerwujemy dla niego miejsce i poradzimy sobie z obciążeniem” – powiedział.
W przypadku niezdania egzaminu po kursie przewidziana jest jeszcze jedna próba. Powtórna nieudana weryfikacja może skutkować sankcjami, które stosuje się wobec uchylających się od służby. Mogą to być zarówno kary finansowe, jak i zawieszenie ważności dokumentów, np. prawa jazdy. Komisja ds. obrony podkreśla, że jest to celowa i opłacalna inwestycja budżetowa. „Szacunkowy koszt to około 400 000 euro. W porównaniu z miliardami wydawanymi na obronność to niewielka kwota. Jeśli pozwoli to lepiej zintegrować i przygotować do służby 200 młodych osób, uznajemy to za wartościową inwestycję” – stwierdził Kalev Stoicescu, przewodniczący komisji. Projekt ustawy ma wejść w życie w przyszłym roku; w poprzednim roku około 200 poborowych nie spełniało wymagań językowych.