Wiadomości

NATO zestrzeliło bezzałogowiec nad Estonią [AKTUALIZACJA]

Zdjęcie: Estońskie Siły Powietrzne

NATO zestrzeliło bezzałogowiec nad Estonią [AKTUALIZACJA]

Dodał: Andrzej Widera

19-05-2026 12:31

We wtorek około południa nad jeziorem Võrtsjärv w Estonii doszło do niebezpiecznego incydentu. Myśliwiec stacjonujący w ramach misji Balti Air Policing zestrzelił drona, który wtargnął w estońską przestrzeń powietrzną. Jak potwierdził estoński minister obrony Hanno Pevkur, sygnał o zagrożeniu nadszedł z łotewskich sił zbrojnych, a ruch obiektu zarejestrowały również estońskie radary.

Służby zlokalizowały już miejsce upadku szczątków na lądzie, a minister zapewnił, że na ten moment nie ma doniesień o jakichkolwiek stratach cywilnych. Wojsko wydało alerty bezpieczeństwa dla południowych regionów kraju, które dotarły nawet do mieszkańców Tallinna, jednak przed godziną 13:00 alarm został oficjalnie odwołany.

Jednocześnie na Łotwie, Narodowe Siły Zbrojne (NBS) ogłosiły alarm powietrzny dla kilku wschodnich powiatów, w tym krasławskiego i rzeżyckiego. Pułkownik Māris Tūtins przekazał, że radary wykryły zagrożenie tuż przed południem, a jeden z dronów wleciał głęboko na terytorium kraju. W związku z realnym ryzykiem przewoźnik kolejowy „Vivi” podjął decyzję o natychmiastowym wstrzymaniu ruchu pociągów na zagrożonych obszarach. Łotewskie dowództwo przypomniało, że z powodu rosyjskiej agresji na Ukrainę podobne incydenty będą się powtarzać, dlatego na wschodnią granicę wysłano dodatkowe jednostki obrony przeciwlotniczej. Warto przypomnieć, że w ostatnich miesiącach drony eksplodowały już na Łotwie, w tym 7 maja w składzie paliw w Rzeżycy.

Zmasowana operacja powietrzna dotknęła w tym samym czasie również północno-zachodnią Rosję, co bezpośrednio przełożyło się na paraliż tamtejszej infrastruktury cywilnej. Rosyjska agencja lotnictwa cywilnego Rosawiacja została zmuszona do dwukrotnego, awaryjnego zamknięcia przestrzeni powietrznej nad Petersburgiem oraz wstrzymania pracy lotniska Pułkowo ze względów bezpieczeństwa.

Aktualizacja, godz. 16:30

Ukraiński dron bojowy, którego trajektoria lotu została zakłócona przez rosyjskie systemy walki radioelektronicznej, naruszył przestrzeń powietrzną Estonii i został zestrzelony w środkowej części kraju przez rumuński myśliwiec F-16 uczestniczący w misji Baltic Air Policing. Incydent ten, koordynowany z centrum dowodzenia na Łotwie, zakończył się uderzeniem pocisku rakietowego w obiekt i upadkiem jego szczątków na bagniste obrzeża pól w gminie Põltsamaa. Służby wojskowe podkreśliły, że dzięki sprzyjającym warunkom atmosferycznym piloci zdołali dokonać wymaganej w czasie pokoju wizualnego rozpoznania intruza, co pozwoliło uniknąć jakichkolwiek zniszczeń w infrastrukturze cywilnej.

Zarówno Estonia, w osobie ministra obrony Hanno Pevkura, jak i Ukraina stanowczo odrzuciły narrację Kremla, podkreślając, że żadne z państw bałtyckich ani Finlandia nie udzieliły zgody na wykorzystanie swojego terytorium do ataków na Rosję. Strona ukraińska wyraziła pełne ubolewanie z powodu zaistniałej sytuacji i podziękowała za sprawną neutralizację zagrożenia. Estoński minister obrony zrelacjonował swoją rozmowę z ukraińskim odpowiednikiem, podkreślając jego reakcję: "Ukraiński minister obrony w naszym kontakcie przeprosił, że taki incydent się wydarzył, jednocześnie wyrażając zadowolenie, że zestrzeliliśmy tego drona".

W oficjalnym komunikacie ukraińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zapewniło o natychmiastowym podjęciu kroków wyjaśniających z udziałem ekspertów, aby zapobiec podobnym zdarzeniom w przyszłości.  "Przepraszamy Estonię i wszystkich naszych bałtyckich przyjaciół za takie nieprzewidziane incydenty. Współpracowaliśmy i nadal ściśle współpracujemy z naszymi wyspecjalizowanymi instytucjami, aby dotrzeć do sedna każdego przypadku i szukać sposobów na ich zapobieganie, w tym poprzez bezpośrednie zaangażowanie naszych grup eksperckich" - napisał rHeorhij Tychyj, zecznik tamtejszego resortu,


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.