Zdjęcie: Pixabay
01-07-2026 13:15
Wczoraj litewski parlament zatwierdził kandydaturę lidera socjaldemokratów, Mindaugasa Sinkevičiusa, na stanowisko nowego premiera kraju. Nowy szef rządu w przeszłości opowiadał się za bardziej pragmatycznym podejściem do Białorusi, argumentując, że „sankcje nie powinny być celem samym w sobie”. Według "Zerkalo", mimo tych deklaracji, eksperci oraz przedstawiciele białoruskiej opozycji są zgodni, że nie należy spodziewać się fundamentalnego zwrotu w relacjach Wilna z Mińskiem.
Vitis Jurkonis, politolog i dyrektor wileńskiego biura Freedom House, uważa, że polityka Litwy utrzyma dotychczasowy kierunek. Jego zdaniem o relacjach sąsiedzkich decydują nie tyle konkretne nazwiska w gabinecie ministrów, ile bezpośrednie działania reżimu Łukaszenki. Politolog zaznacza, że reżim regularnie próbuje wykorzystywać zmiany rządów u swoich sąsiadów do lobbowania własnych interesów, jednak na Litwie działania te zakończą się fiaskiem. Klasa polityczna w Wilnie posiada silną pamięć instytucjonalną o wcześniejszych, nieudanych próbach dialogu z Białorusią.
Spokój i optymizm zachowuje również środowisko zgromadzone wokół Swiatłany Cichanouskiej. Dzianis Kuczynski, doradca dyplomatyczny liderki białoruskich sił demokratycznych, podkreślił, że sprawa białoruska od lat stanowi fundament litewskiej polityki zagranicznej. Opiera się ona zarówno na wartościach demokratycznych, jak i na pragmatycznym założeniu, że wolna Białoruś leży w interesie bezpieczeństwa narodowego samej Litwy.
Biuro Cichanouskiej ma już wypracowane stabilne kontakty z otoczeniem nowego premiera. Choć do tej pory nie doszło do oficjalnych spotkań dwustronnych z samym Mindaugasem Sinkevičiusem, to opozycjoniści ściśle współpracują z jego ojcem, Rimantasem Sinkevičiusem, który stoi na czele parlamentarnego Komitetu Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony. Przedstawiciele białoruskich sił demokratycznych liczą na płynną kontynuację dotychczasowych projektów i bliską współpracę z nowym szefem rządu oraz kluczowymi ministerstwami spraw wewnętrznych i zagranicznych.