Zdjęcie: Pixabay
13-07-2026 09:50
Pragnienie zdobycia kluczowych umiejętności przetrwania oraz chęć niesienia pomocy bliskim w obliczu zagrożenia zaktywizowały Estonki, które dotąd trzymały się z dala od wojskowości. Jak wynika z pracy Ulvi Karu, obronionej na Uniwersytecie w Dorpacie (Tartu), pełnoskalowa agresja Rosji na Ukrainę wywołała masowy napływ ochotniczek do kobiecej organizacji obronnej Naiskodukaitse (Kobieca Ochotnicza Organizacja Obrony). Liczba uczestniczek wzrosła wówczas o ponad jedną trzecią. Tak wyraźnego ruchu obywatelskiego nie notowano w Estonii podczas wcześniejszych kryzysów geopolitycznych.
Większość ankietowanych kobiet powyżej 35 roku życia przyznała, że wcześniej uważała sferę wojskową za obcą lub wręcz zniechęcającą. Do działania pchnął je jednak niepokój wywołany wojną oraz żywa w rodzinach pamięć o dawnych wywózkach. "Zdałam sobie sprawę, że moja wiedza nie jest wystarczająca, aby poradzić sobie w takim świecie" – wskazała 59-letnia uczestniczka badania. Dla innej z kobiet wstąpienie w szeregi formacji stało się sposobem na opanowanie paraliżującego lęku i przekucie go w konstruktywne działanie.
Choć przeszkolenie z obsługi broni oraz podstawowe rzemiosło żołnierskie stanowiły początkowo wyzwanie, wszystkie ochotniczki poradziły sobie z zadaniami i chwaliły system szkoleniowy. Część z nich miała już pewne nawyki przydatne w kryzysie dzięki pasji turystycznej, jednak każda zadeklarowała znaczący przyrost praktycznych umiejętności. Członkostwo podniosło też ich wiarę we własne możliwości, co w przypadku dwóch dojrzałych kobiet zaowocowało nawet powrotem na studia.
Z badań wynika również, że ochotniczki postrzegają obronność niezwykle szeroko i odpowiedzialnie. W razie wybuchu konfliktu planują najpierw zabezpieczyć swoje rodziny, by następnie niezwłocznie stawić się do realizacji przydzielonych zadań kryzysowych. Jak zauważa Karu, takie podejście zdejmuje z państwa część ciężaru logistycznego. Poczucie jedności i stały rozwój sprawiają, że kobiety wiążą się z formacją na lata, co podsumowują słowa jednej z nich: "Jestem tutaj i tutaj zostanę".