Wiadomości

Litwa wzmacnia ochronę po kolejnych incydentach

Zdjęcie: VSAT

Litwa wzmacnia ochronę po kolejnych incydentach

Andrzej Widera

29-11-2025 12:00

W Wilnie ponownie doszło do poważnych zakłóceń w ruchu lotniczym spowodowanych balonami z przemytem nadlatującymi z kierunku Białorusi. W efekcie litewska administracja lotnicza tuż przed północą zdecydowała o natychmiastowym zamknięciu przestrzeni powietrznej nad stołecznym lotniskiem. Wprowadzane w nocy restrykcje były kilkukrotnie przedłużane, a port wznowił pracę dopiero o 7.03 rano. Część maszyn przekierowano do Kowna, liczne połączenia odwołano lub opóźniono, co po raz kolejny sparaliżowało ruch lotniczy w kraju.

Litewska Straż Graniczna od miesięcy alarmuje o gwałtownym wzroście przypadków wykorzystywania balonów do przemytu przez granicę z Białorusią. Szef formacji Rustamas Liubajevas podkreślił, że działania te nie są spontaniczne, lecz wpisują się w szerszą strategię władz w Mińsku. Jak stwierdził, reżim Łukaszenki korzysta z pomocy przestępców po obu stronach granicy, aby wywierać presję na Litwę, a walka z przemytem dotyczy zarówno lokalnych grup przestępczych, jak i samego procederu transportu towarów balonami. W minionym tygodniu zorganizowano dużą operację służb pod nadzorem Straży Granicznej, podczas której ponad stu funkcjonariuszy przeprowadziło kilkadziesiąt przeszukań w Wilnie, Druskiennikach oraz w okolicach granicy. Liubajevas przyznał, że funkcjonariusze zaangażowani w zwalczanie przemytu są zastraszani, a przestępcy dopuszczają się m.in. niszczenia ich pojazdów.

Politycy w Wilnie określają wykorzystywanie balonów jako formę hybrydowej operacji przeciwko Litwie. Liubajevas przypomniał, że podobny charakter miała presja migracyjna z 2021 roku, którą, jak twierdzą państwa zachodnie, zorganizował reżim w Mińsku. Trwają również polityczne napięcia dotyczące ewentualnego dialogu z Białorusią. Była premier Ingrida Šimonytė skrytykowała pomysł części koalicjantów, którzy zasugerowali konieczność podjęcia rozmów dyplomatycznych, ostrzegając, że byłoby to spełnieniem oczekiwań Łukaszenki i stwarzałoby zagrożenie dla bezpieczeństwa Litwy.

Tymczasem szef Służby Bezpieczeństwa Publicznego (VST) Viktoras Grabauskas poinformował, że w przyszłym roku formacja planuje zakupić ciężkie karabiny maszynowe z programowalną amunicją, dzięki czemu może być wykorzystywana do zwalczania dronów także w czasie pokoju. Obecnie służba dysponuje środkami elektronicznymi do przechwytywania bezzałogowców, lecz niektóre rozwiązania kinetyczne są zbyt niebezpieczne, by stosować je nad miastem. Nowy sprzęt ma pozwolić na bezpieczne eliminowanie większych dronów, które mogłyby stanowić realne zagrożenie dla infrastruktury. Grabauskas zaznaczył jednak, że balony z przemytem nie należą do zakresu jego formacji, dlatego nie przewiduje się ich zestrzeliwania.

W piątek zawarto również porozumienie między Wilnem a VST w sprawie ochrony stołecznej infrastruktury krytycznej. Mer miasta Valdas Benkunskas podkreślił, że doświadczenia Ukrainy pokazują, jak ataki na sieci energetyczne, wodociągi czy systemy grzewcze mogą sparaliżować funkcjonowanie dużych ośrodków miejskich. W związku z tym Wilno zamierza wzmocnić system obrony tych obiektów, korzystając z mobilnych zespołów wyposażonych w specjalistyczne pojazdy, radary oraz środki do neutralizacji zagrożeń powietrznych. Na tę modernizację miasto planuje przeznaczyć około miliona euro.

VST ma utworzyć trzy mobilne zespoły reagowania oraz pojazd przeznaczony do wykrywania i zakłócania dronów. Jak wskazał dowódca, obecny stan kadrowy pozwala na realizację tych zadań. Informacje o tym, które obiekty w Wilnie zostaną dodatkowo zabezpieczone, pozostają niejawne.

Co istotne, od 24 listopada służby prowadzą wzmożone patrole w regionach przygranicznych. Wspólne zespoły policji, straży granicznej, służby celnej i żandarmerii wojskowej monitorują ruch na drogach i kontrolują osoby oraz pojazdy, wspierane przez przewodników z psami. W ciągu pięciu dni skontrolowano ponad 1500 osób i blisko 1300 samochodów, a służby wystawiły 21 mandatów za różne wykroczenia.

W tym kontekście warto dodać, że wczoraj Polska zdecydowała o przedłużeniu do marca 2026 roku obowiązywania strefy ograniczeń lotniczych wzdłuż granicy z Ukrainą i Białorusią. Jak podała Polska Agencja Żeglugi Powietrznej, zakaz obejmuje przestrzeń od ziemi do wysokości około trzech kilometrów i dotyczą głównie lotnictwa rekreacyjnego oraz nocnych operacji dronów. Władze podkreślają, że ma to na celu zapewnienie bezpieczeństwa państwa w warunkach utrzymującego się zagrożenia w regionie i jest kontynuacją praktyki stosowanej od wybuchu wojny na Ukrainie.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.