Zdjęcie: Pixabay
02-10-2026 11:22
Rząd Estonii oficjalnie zakazał tranzytu zboża pochodzącego z Rosji i Białorusi przez swoje porty i terytorium. Mimo że dotychczasowy przewóz tego typu towarów praktycznie nie występował, decyzja ma charakter prewencyjny w obliczu poszukiwania przez Moskwę nowych szlaków eksportowych po uderzeniach w ukraińską infrastrukturę. „Rosja atakuje ukraińskie porty i przeszkadza w dostarczaniu ukraińskiego zboża na rynek światowy. Byłoby cynizmem pozwalać jej w tym samym czasie na wywóz własnego ziarna przez nasze porty, dlatego Estonia do tego nie dopuści” – zaznaczył Margus Tsahkna, estoński minister spraw zagranicznych.
Nowe przepisy krajowe domykają luki w unijnym prawie, ponieważ wprowadzone wcześniej w 2024 roku unijne cła na rosyjskie i białoruskie produkty rolnicze ograniczyły bezpośredni import do Wspólnoty, lecz nie zablokowały całkowicie tranzytu do państw trzecich. Rząd w Tallinie podkreśla, że prowadzi bliską współpracę z Łotwą i Litwą, aby całkowicie uniemożliwić wykorzystywanie bałtyckich portów do zasilania rosyjskiej gospodarki wojennej. Sankcje wejdą w życie tuż po publikacji w dzienniku urzędowym.
Zdecydowany krok Estonii spotkał się z uznaniem Kijowa. „Estonia podaje właściwy przykład. Wspieramy koordynację z Łotwą i Litwą oraz wzywamy innych do pójścia w te ślady” – podkreślił Andrij Sybiha, minister spraw zagranicznych Ukrainy, dodając, że im więcej europejskich drzwi zostanie zamkniętych przed rosyjskim biznesem, tym trudniej agresorowi będzie finansować prowadzoną wojnę.