Zdjęcie: Szymon Shields unsplash.com
19-01-2026 11:16
Ogólnopolska zbiórka środków na zakup generatorów dla Ukrainy szybko przerodziła się w jedną z największych akcji solidarnościowych tej zimy. W ciągu zaledwie trzech dni inicjatywa „Ciepło z Polski dla Kijowa” zgromadziła ponad 2,5 mln złotych, a wsparcie zadeklarowało już przeszło 21 tysięcy osób. Celem przedsięwzięcia jest zakup i wysłanie do Kijowa stu generatorów, które mają pomóc mieszkańcom przetrwać okres mrozów i przerw w dostawach energii spowodowanych rosyjskimi atakami rakietowymi.
Za organizację zbiórki odpowiada polska fundacja Stand with Ukraine, która prowadzi ją na platformie Pomagam.pl. Jak podkreślają inicjatorzy, zainteresowanie przerosło pierwotne założenia, co zmusiło ich do kilkukrotnego podniesienia zakładanego limitu finansowego. W opisie akcji zaznaczono, że generatory „ratują życie”, a każdy przekazany złoty przybliża moment wysłania transportu z pomocą. Organizatorzy zwrócili się do darczyńców słowami: „Dla nas to gest wsparcia, a dla nich realna szansa na przetrwanie zimy”.
Do zbiórki włączają się nie tylko osoby prywatne, lecz także znani Polacy i przedstawiciele biznesu. Na stronie akcji pojawiają się liczne wpisy solidarnościowe, w tym hasła takie jak „Sąsiedzi, jesteśmy z wami”, „Polska wspiera. Trzymajcie się” czy „Dziękujemy za waszą wytrwałość”. Inicjatywa spotkała się również z oficjalną reakcją władz w Kijowie. Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha, dziękując po polsku w mediach społecznościowych, napisał, że jest to „wyraz prawdziwej solidarności, człowieczeństwa i szczerego wsparcia w czasie, gdy ciepło i światło oznaczają bezpieczeństwo i życie”. Podkreślił także, że dzięki takim działaniom Ukraińcy czują, iż „nie są sami” w obliczu zimy i trwającego rosyjskiego terroru.