Zdjęcie: Przemysław Keller KPRP
04-05-2026 08:12
Zamek Królewski w Warszawie stał się miejscem szczególnej uroczystości, w trakcie której najwyższe polskie odznaczenie państwowe trafiło w ręce osoby będącej uosobieniem oporu wobec autorytaryzmu. Podczas obchodów święta 3 maja prezydent Karol Nawrocki wręczył Order Orła Białego Andrzejowi Poczobutowi.
Dziennikarz i działacz mniejszości polskiej na Białorusi odebrał wyróżnienie, które formalnie przyznano mu już w listopadzie 2025 roku, jednak dopiero odzyskanie przez niego wolności umożliwiło osobiste uczestnictwo w ceremonii. Do grona kawalerów i dam orderu dołączyli również inni wybitni przedstawiciele świata kultury i działalności społecznej: dyrygentka Agnieszka Duczmal-Jaroszewska, reżyser Lech Majewski oraz Hanna Łukowska-Karniej.
Uhonorowanie Poczobuta jest wyrazem uznania dla jego bezkompromisowej postawy w obliczu odradzających się systemów totalitarnych. Jak podkreślono w uzasadnieniu, jego wieloletnie zaangażowanie w ochronę praw człowieka oraz pielęgnowanie polskości na Białorusi uczyniło go symbolem niezłomności. Prezydent Nawrocki, odwołując się do swojego doświadczenia historyka, określił odznaczonego mianem bohatera, który przedłożył wierność prawdzie historycznej i wartościom demokratycznym nad własne bezpieczeństwo. „Bez wahania mogę powiedzieć, że Andrzej Poczobut to bohater i człowiek nieugięty” – zaznaczył podczas wystąpienia polski przywódca, dodając, że postawa dziennikarza, który mimo represji reżimu Łukaszenki nie opuścił kraju i przetrwał lata więzienia, stanowi fundament siły narodu.
W wydarzeniu wzięli udział także przedstawiciele białoruskich sił demokratycznych, w tym liderka Zjednoczonego Gabinetu Przejściowego Swiatłana Cichanouska. Podkreśliła ona, że postać Poczobuta pełni rolę pomostu łączącego naród polski i białoruski. W jej ocenie jest on reprezentantem mniejszości, która od wieków stanowi integralny element lokalnej kultury i historii. „Andrzej Poczobut jednoczy narody białoruski i polski. Jest symbolem nieugiętości i odwagi” – zadeklarowała Cichanouska, wskazując na wagę jego dziedzictwa dla obu społeczeństw.
Oficjalne obchody dopełnił uroczysty marsz przez centrum stolicy, w którym obok polskich władz przeszli Swiatłana Cichanouska oraz jej zastępca Paweł Łatuszka. Wspólne celebrowanie święta narodowego w Pałacu Prezydenckim stało się okazją do podkreślenia wspólnego, europejskiego dziedzictwa obu narodów. „Konstytucja 3 maja, jako pierwsza w Europie, położyła fundamenty pod zasady, o które Białorusini walczą dzisiaj: ograniczenie władzy, odpowiedzialność rządzących i rządy prawa” - zaznaczył Paweł Łatuszka. Według liderów opozycji, wartości te, sformułowane pod koniec XVIII wieku, wybrzmiewają dziś szczególnie mocno w kontekście aktualnej walki o godność i prawa obywatelskie.