Zdjęcie: Pixabay
01-05-2026 12:00
Warszawa stała się miejscem spotkania białoruskiej diaspory z całego świata, która podczas dwudniowego zjazdu wypracowuje strategię przetrwania w obliczu rosnącej presji ze strony reżimu Łukaszenki. Konferencję Białorusinów i Białorusinek Świata, otworzyła Swiatłana Cichanouska, kładąc nacisk na konieczność walki z represjami transnarodowymi. Liderka opozycji wskazała, że reżim atakuje swoich obywateli nawet poza granicami kraju, wykorzystując do tego mechanizmy Interpolu oraz wnioski o ekstradycję. W swoim wystąpieniu wezwała społeczność międzynarodową i emigrantów do systematycznej ochrony osób zagrożonych, uznając to za tegoroczny priorytet.
Istotnym punktem inauguracji było odniesienie się do losu więźniów politycznych, w tym do niedawnego uwolnienia grupy opozycjonistów. „Szczególnie radosne były dla nas ostatnie dni, ponieważ na wolność wyszedł nasz polsko-białoruski bohater Andrzej Poczobut. Po zwolnieniu Siarhieja to właśnie jego portret najczęściej nosiłam na swojej teczce” – podkreśliła Cichanouska. Przewodnicząca przypomniała jednocześnie, że w białoruskich więzieniach nadal przebywa ponad 900 osób, a ich uwolnienie wymaga niesłabnącego zaangażowania ze strony Stanów Zjednoczonych i krajów europejskich.
W trakcie konferencji zaprezentowano sukcesy, jakie środowiska demokratyczne osiągnęły w ciągu ostatniego roku. Diaspora zdołała wypracować mechanizmy ułatwiające legalizację pobytu w wielu państwach, a w niektórych przypadkach doprowadziła do uznawania nieważnych paszportów lub wydawania dokumentów zastępczych. Cichanouska zaznaczyła, że stworzony na obczyźnie system instytucji, obejmujący misje narodowe oraz fundusze solidarności, budzi uznanie innych ruchów demokratycznych na świecie. „Ile by nas nie duszono, nie straszono represjami i nie próbowano zniszczyć naszej jedności, my nadal uparcie robimy swoje. A wiem, że nam się uda, bo my, Białorusini, jesteśmy wielkimi romantykami” – mówiła do zebranych delegatów.
Harmonogram obrad obejmuje debaty nad tożsamością narodową oraz rolą Rady Koordynacyjnej w strukturach opozycyjnych. Uczestnicy dyskutują o sposobach wywierania skutecznego wpływu na politykę państw zachodnich, a także o codziennych trudnościach emigrantów, takich jak blokady rachunków bankowych czy bariery w edukacji. Swiatłana Cichanouska wyraziła nadzieję, że zaplanowane na połowę maja wybory do Rady Koordynacyjnej tchną w ruch nową energię i pozwolą na lepszą reprezentację interesów Białorusinów mieszkających na Litwie, na Łotwie, w Gruzji czy w Niemczech.
Pomimo protestów kilku oponentów obecnych przed miejscem obrad, konferencja pozostaje głównym forum wymiany doświadczeń dla rozproszonej wspólnoty. Zjazd, który zakończy się 2 maja, ma służyć nie tylko rozwiązywaniu bieżących problemów, ale przede wszystkim podtrzymywaniu wiary w możliwość powrotu do kraju. Liderka podsumowała, że każda taka inicjatywa przybliża moment zakończenia misji rozpoczętej cztery lata temu, co dla wielu uczestników pozostaje nadrzędnym celem ich aktywności na emigracji.