Zdjęcie: Pixabay
04-04-2025 11:40
Jak podały media regionalne, w eksklawie królewieckiej doszło do dalszych istotnych zmian administracyjnych. Po zmianie prawa dotyczącego wyboru burmistrza Królewca, ogłoszono zmiany administracyjne dotyczące urzędów celnych oraz sądownictwa. Co ciekawe, zmiany te wzbudziły opór środowiska biznesowego.
Plany podporządkowania królewieckiej administracji celnej Północno-Zachodniemu Zarządowi Celnemu z siedzibą w Petersburgu wywołały obawy o wydłużenie procesów administracyjnych oraz pojawienie się dodatkowego pośrednika w kontaktach z Federalną Służbą Celną. Przedsiębiorcy podkreślają, że obecny system działa efektywniej, gdyż pozwala na bezpośrednią komunikację z centralą. Jak zauważył przedstawiciel środowiska biznesowego, Siergiej Łutariewicz, „te zmiany tylko wydłużą procedury i utrudnią rozwiązanie problemów”.
Kwestia reorganizacji struktury celnej nie jest nowa – podobne próby podejmowano już wcześniej, lecz zostały one powstrzymane dzięki wsparciu gubernatora i władz regionalnych. Teraz jednak sytuacja wydaje się poważniejsza, a planowane cięcia etatów dodatkowo budzą obawy o skuteczność przyszłego systemu. Łutarewicz podkreśla, że „zmiany należy dokładnie analizować – czy przyniosą korzyści, czy tylko kolejne wyzwania dla biznesu”.
Równolegle trwają prace nad zmianą granic apelacyjnych okręgów sądowych. Rada Sędziów przygotowała projekt ustawy, zgodnie z którym Królewiecki Sąd Obwodowy miałby zostać przeniesiony pod jurysdykcję Drugiego Sądu Apelacyjnego w Petersburgu. Obecnie jego apelacje rozpatruje Pierwszy Sąd Apelacyjny w Moskwie, co jest wynikiem reformy z 2018 roku. Decyzja o przeniesieniu sądu do Moskwy była podyktowana dostępnością komunikacyjną, lecz teraz argumentem za kolejną zmianą jest potrzeba bardziej równomiernego podziału obciążenia między sądy.