Wiadomości

Wsparcie PE dla mołdawskich aspiracji

Zdjęcie: gov.md

Wsparcie PE dla mołdawskich aspiracji

Dodał: Andrzej Widera

09-07-2026 09:11

Kiszyniów utrzymał pozycję lidera wśród krajów aspirujących do Wspólnoty, zyskując oficjalne poparcie unijnych deputowanych. Parlament Europejski ogromną większością głosów zatwierdził roczny raport dotyczący Mołdawii, wzywając rządy krajów członkowskich do natychmiastowego otwarcia wszystkich obszarów negocjacyjnych.

Za przyjęciem uchwały opowiedziało się 505 europosłów, przeciw było 115, a 45 wstrzymało się od głosu. Wynik ten odzwierciedla rzadko spotykaną jednomyślność najważniejszych frakcji politycznych, które zgodnie domagają się przyspieszenia procedur akcesyjnych, zwiększenia unijnych funduszy oraz wsparcia technicznego w Mołdawii.

Tak wysokie notowania są efektem bezprecedensowego tempa wdrażania reform, co potwierdziła komisarz ds. rozszerzenia Marta Kos, określając Mołdawię mianem prymusa. Z danych przedstawionych w Strasburgu wynika, że kraj ten zrealizował aż 93% założeń zawartych w planie wzrostu gospodarczego, co jest najwyższym wynikiem pośród wszystkich państw kandydujących. Przemiany te dokonują się w cieniu potężnej presji geopolitycznej ze strony Moskwy. Eurodeputowany Sven Mikser ujawnił, że podczas wyborów parlamentarnych jesienią 2025 roku Federacja Rosyjska wydała na dezinformację i tajne operacje finansowe kwotę odpowiadającą blisko dwóm procentom mołdawskiego PKB. Mimo to Mołdawianie potwierdzili proeuropejski kurs, a tamtejszy rząd konsekwentnie zrywa z zależnością energetyczną od Rosji.

Ambitny plan rządu w Kiszyniowie zakłada wstępne zakończenie rozmów z Brukselą do początku 2028 roku. Choć europosłowie naciskają na jak najszybsze otwarcie kolejnych etapów, ostateczny głos należy do Rady Unii Europejskiej, gdzie wymagana jest jednomyślność wszystkich rządów narodowych. Aby utrzymać to tempo, Mołdawia musi przedstawić twarde dowody na uzdrowienie wymiaru sprawiedliwości, skuteczną walkę z łapówkarstwem oraz poprawę zarządzania gospodarką. Podczas debaty pojawiły się również głosy przestrzegające przed automatycznym łączeniem akcesji Mołdawii i Ukrainy. Reprezentujący konserwatystów Mariusz Kamiński wezwał do indywidualnej oceny każdego państwa, wytykając Kijowowi bezradność wobec oligarchizacji. Zwrócił on także uwagę na status Naddniestrza, przypominając, że większość tamtejszego eksportu i tak trafia już na rynek unijny, co czyni z pomocy dla Mołdawii kluczową inwestycję w bezpieczeństwo całego kontynentu.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.