Zdjęcie: mil.gov.ua
06-07-2026 09:42
Maksymalne zarobki sięgające 460 tysięcy hrywien (ok. 38750 zł) i kontrakty trwające od 6 do 14 miesięcy to fundament nowej strategii rekrutacyjnej, która ma rozwiązać problem braków kadrowych w ukraińskich formacjach szturmowych i piechocie. Kijów zdecydował się na gruntowną reformę żołnierskich uposażeń, oferując – jak deklaruje ukraiński minister obrony Mychajło Fedorov – jedne z najwyższych stawek dla piechoty na świecie.
Przeciętny miesięczny dochód na tych stanowiskach, w zależności od liczby dni spędzonych bezpośrednio na linii frontu, ma oscylować wokół 300 tysięcy hrywien. Nowe przepisy mają sprawić, że cudzoziemcy obsadzą od 30 do nawet 50 procent stanowisk w najbardziej narażonych na straty jednostkach. Bodziec finansowy staje się kluczowy, ponieważ realia na froncie uległy drastycznej zmianie. W obliczu masowego wykorzystywania dronów samo dotarcie na pozycje bojowe wiąże się ze śmiertelnym ryzykiem, co sprawia, że formacje szturmowe należą do najbardziej niebezpiecznych oddziałów w całej armii.
Ponadto, po ponad czterech latach pełnoskalowego konfliktu zmienił się profil ochotników. Ideologiczne i polityczne motywacje z początku 2022 roku ustąpiły miejsca kalkulacjom rynkowym. Weterani z zagranicy wskazują, że Kijów musi dziś bezpośrednio rywalizować o doświadczonych profesjonalistów na globalnym rynku, oferując stawki konkurencyjne względem innych punktów zapalnych na świecie.
Samo przyciągnięcie najemników wysokimi zarobkami to jednak dopiero połowa sukcesu, ponieważ armia zmaga się z problemem szybkiego odpływu kadr. Ryan O'Leary, dowódca ochotniczego oddziału Chosen, zwraca uwagę, że wielu obcokrajowców traktuje minimalny, półroczny kontrakt jako moment zakończenia misji. Po odliczeniu czasu na szkolenie podstawowe i logistykę, na realne działania bojowe zostaje im zaledwie kilka tygodni, po czym opuszczają kraj. Mimo tych wyzwań, nowa inicjatywa zbiera pozytywne oceny wśród zachodnich weteranów, którzy widzą w niej realną szansę na wydłużenie czasu służby zagranicznych ochotników.