Wiadomości

Ukraiński "pakiet antykryzysowy" w relacjach z Polską

Zdjęcie: Szymon Shields unsplash.com

Ukraiński "pakiet antykryzysowy" w relacjach z Polską

Dodał: Andrzej Widera

04-07-2026 09:00

Jak podała "Ukraińska Prawda", z opublikowanego 1 lipca  badania ośrodka SW Research wynika, że stanowisko prezydenta Karola Nawrockiego – który zdecydował o odebraniu ukraińskiemu prezydentowi Orderu Orła Białego, zwróconego ostatecznie pocztą przez samego zainteresowanego – cieszy się większym uznaniem obywateli niż bardziej elastyczny kurs rządu.

Postępowanie prezydenta poparło 42,6 procent ankietowanych, podczas gdy działania gabinetu Tuska zyskały aprobatę 32,5 procent pytanych. Pozostali respondenci nie mieli zdania lub nie śledzą sprawy. Dodatkowym źródłem nieporozumień stała się nieobecność ukraińskiego lidera na wydarzeniach w Gdańsku oraz kwestia projektu ustawy dotyczącej powstania Panteonu Narodowego.

Jak relacjonowały inne ukraińskie media, w odpowiedzi na narastający kryzys szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha przybył do Warszawy, gdzie przedstawił swojemu odpowiednikowi Radosławowi Sikorskiemu specjalny pakiet naprawczy. Zaproponowany plan przewiduje natychmiastowe uruchomienie konsultacji resortowych, zorganizowanie spotkania specjalistów zajmujących się historią drugiej wojny światowej, którzy w maju brali udział w Polsko-Ukraińskim Kongresie Historycznym, a także zaangażowanie autorytetu przywódców religijnych obu narodów.

Ukraiński minister zapewnił, że nadanie jednostce kontrowersyjnej nazwy nie miało antypolskiego podtekstu, deklarując jednocześnie szacunek dla wrażliwości partnera i oczekując wzajemności. Sybiha podkreślił, że w ciągu ostatnich osiemnastu miesięcy dokonano istotnych postępów w dialogu historycznym – odblokowano procesy ekshumacyjne oraz wznowiono prace wspólnego kongresu badaczy. Zapowiedział też dalsze wydawanie zgód na prowadzenie prac poszukiwawczych na terenie Ukrainy oraz wyraził wdzięczność za szybkie reagowanie polskich władz na przejawy ksenofobii wobec Ukraińców.

„Polska jest żywcem niezbędna dla Ukrainy, tak samo jak Ukraina dla Polski. Mamy wspólnego wroga – Rosję – i wspólne wyzwanie: rosyjską agresję” – argumentował Sybiha, apelując o odrzucenie emocji i wskazując, że ewentualne pogorszenie relacji ucieszy jedynie Moskwę. Podczas rozmów ministrowie poruszyli także tematykę rozwoju infrastruktury na przejściach granicznych, przyspieszenia procedur celnych dla podróżnych i przedsiębiorców oraz zaangażowania polskich firm w odbudowę Ukrainy. Pojawił się również wątek przygotowań do zaplanowanego na 7–8 lipca szczytu NATO w Ankarze, gdzie Polskę reprezentować będzie prezydent Karol Nawrocki.

Do zbliżających się obrad Sojuszu odniósł się premier Tusk, który potwierdził niezmienność polskiego stanowiska w kwestii konieczności dalszego wspierania Ukrainy w walce z agresorem, lecz jednocześnie wezwał krajowych polityków do daleko idącej powściągliwości w deklarowaniu nowych zobowiązań finansowych. Szef rządu argumentował, że zbliżający się szczyt w Turcji powinien ostatecznie usankcjonować większą odpowiedzialność Europy, a w szczególności Polski, za własny potencjał obronny.

Tusk zaznaczył, że choć Ukraina prowadzi pełnoskalową wojnę, to Polska w czasie pokoju dźwiga główny ciężar i koszty ochrony wschodniej granicy Unii Europejskiej przed zagrożeniami, co powinno spotkać się ze szczególnym zrozumieniem międzynarodowym. Wyraził przy tym nadzieję na opamiętanie ukraińskich elit, zauważając pierwsze sygnały świadczące o tym, że Kijów zaczyna dostrzegać destrukcyjny wpływ eskalacji i wykazuje wolę do uczciwej dyskusji o trudnej przeszłości.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.