Wiadomości

„Trzeba przygotować się na trudne czasy” - gospodarka Rosji a królewiecki eksport

Zdjęcie: Pixabay

„Trzeba przygotować się na trudne czasy” - gospodarka Rosji a królewiecki eksport

Andrzej Widera

14-01-2026 10:48

Według królewieckich mediów, rosyjska gospodarka wchodzi w 2026 rok bez widoków na stabilny wzrost i z rosnącym ryzykiem recesji. Warto odnotować takie oceny, zwłaszcza, że przedstawił je zastępca przewodniczącego komisji Dumy Państwowej ds. polityki gospodarczej Nikołaj Arefiew. Jak to podają media, parlamentarzysta stwierdził, że oficjalna inflacja w 2025 roku zbliżyła się do 6 procent, podczas gdy wzrost gospodarczy był w jego ocenie symboliczny i nie przekraczał około 0,5 procent. „To nie jest wzrost, to wyraźnie naciągane dane” – stwierdził deputowany, zaznaczając, że pełnych statystyk za cały rok jeszcze nie opublikowano.

Arefiew podkreślił, że mimo obniżenia stopy kluczowej z 21 do 16 procent warunki dla biznesu nie uległy poprawie. Kredyt pozostaje zbyt drogi, co ogranicza dostęp firm do finansowania i prowadzi do utraty kapitału obrotowego. W efekcie w 2025 roku liczba zamkniętych przedsiębiorstw była dwukrotnie wyższa niż liczba nowo zarejestrowanych. Jego zdaniem oznacza to realne kurczenie się potencjału przemysłowo-produkcyjnego. Na sytuację nakładają się utrzymujące się sankcje oraz brak poprawy w relacjach handlowych z zagranicą, a także wysoka zależność Rosji od importu i eksportu surowców. Deputowany zwrócił uwagę, że po zmniejszeniu roli ropy i gazu kraj uzależnił się od sprzedaży metali, rud, węgla i złota, wskazując na „kolosalną spekulację” złotem. „Perspektyw poprawy na razie nie widzę. Trzeba przygotować się na trudne czasy” – powiedział deputowany, i ten cytat podkreślają media królewieckie kierując go do społeczeństwa.

Jak to łatwo zauważyć, skutki spowolnienia gospodarczego coraz wyraźniej widoczne są w Królewcu. Regionalne ministerstwo rolnictwa odnotowało gwałtowny spadek eksportu mięsa. W 2023 roku jego wartość wynosiła 16,1 mln dolarów, w 2024 roku zmniejszyła się do 8,2 mln dolarów, a w ciągu dziesięciu miesięcy 2025 roku spadła do 5 mln dolarów. Oczywiście tłumaczenie władz jest dość zaskakujące - problemem nie są rzeczywiste wewnętrzne problemy, związane z logistyką, systemem celnym i podatkowym, a także powiązaną z tym korupcją - ale kluczowym czynnikiem ma być całkowite wstrzymanie dostaw wołowiny na rynek chiński. W 2023 roku eksport mięsa bydła, świeżego i mrożonego, przyniósł regionowi 8,2 mln dolarów, natomiast w 2024 i 2025 roku ten segment zniknął całkowicie z eksportu.

Największym odbiorcą wyrobów z eksklawy w 2024 roku był Kazachstan, który zaimportował produkty mięsne o wartości około 3,9 mln dolarów. Na Białoruś trafiły towary warte 1,2 mln dolarów, do Gruzji 0,9 mln dolarów, a do Azerbejdżanu około 0,6 mln dolarów.

Problemy sektora rolno-spożywczego zbiegają się z trudną sytuacją największych graczy rynkowych. Grupa Sodrużestwo, jedna z kluczowych firm działających także w Królewcu, odnotowała w 2024 roku spadek przychodów spółki do 105,9 mld rubli, czyli o 22 procent rok do roku, oraz stratę netto w wysokości 700,9 mln rubli. Spółka notuje długi, np: w obwodzie woroneskim. Dane te kontrastują z faktem, że współwłaścicielka grupy Natalia Łucenko została sklasyfikowana wśród najbogatszych kobiet w Rosji, z majątkiem szacowanym na 1,15 mld dolarów.

Jednocześnie władze regionalne próbują dywersyfikować kierunki eksportu. W ramach ostatniego zainteresowania tematem, media podały, że coraz większą rolę odgrywa Wenezuela, do której w ciągu dziesięciu miesięcy 2025 roku trafiły produkty królewieckiego sektora rolno-spożywczego o wartości 14,7 mln dolarów. To więcej niż eksport do Tadżykistanu, Izraela czy Arabii Saudyjskiej. W 2024 roku sprzedaż do Wenezueli miała rzekomo wynieść 53,5 mln dolarów, w tym 24,9 mln dolarów stanowiła pszenica. Mimo tych wyników udział tego rynku w całym eksporcie regionu, który w 2025 roku podobno przekroczył 1,1 mld dolarów, pozostaje ograniczony i nie kompensuje strat na kluczowych kierunkach.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.