geopolityka • gospodarka • społeczeństwo • kultura • historia • Białoruś • Estonia • Litwa • Łotwa • Mołdawia • Obwód Królewiecki • Ukraina • Trójmorze • Trójkąt Lubelski

Wiadomości

Zdjęcie: Pixabay

Trudna sytuacja wewnętrzna Mołdawii

Andrzej Widera

07-11-2022 09:05


Nadal trwają próby destabilizacji sytuacji politycznej w Mołdawii i jak dotąd, każdy weekend oznacza kolejną fale protestów i demonstracji, a czas ten równo podzieliły między siebie prorosyjskie partie: w sobotę demonstracje organizuje Partia Socjalistów (PSRM), a w niedzielę zwolennicy partii Șor.

W sobotę zwolennicy i przedstawiciele Partii Socjalistów (PSRM) przeprowadzili antyrządowe protesty 5 listopada w pięciu miastach Mołdawii, jednak nie organizując ich w stolicy. Zgodnie z komunikatem prasowym partii, uczestonicy sprzeciwiali się „polityce antyspołecznej i antypaństwowej” władz. Socjaliści poinformowali, że zamierzają kontynuować protesty „dla osiągnięcia głównego celu – przeprowadzenia przedterminowych wyborów parlamentarnych”.

Natomiast niedzielna demonstracja zwolenników partii Șor w Kiszyniowie przebiegała już w bardziej gorącej atmosferze. Według policji wzięło w niej udział  1700 osób, natomiast sama formacja twierdzi, że miało brać udział "dziesiątki tysięcy" demonstrantów. Według formacji policja rozstawiła posterunki na autostradach prowadzących do stolicy oraz zatrzymywała autobusy i minibusy z uczestnikami, których miało być "30 tysięcy". Według wstępnych danych policji, zatrzymano 40 osób.

Tak jak dotąd protestujący domagali się dymisji prezydent Sandu, rozwiązania parlamentu i przeprowadzenia przedterminowych wyborów. Tymczasem jak powiedziała minister spraw wewnętrznych Anna Revenco, bezpieczeństwo wewnętrzne kraju zostanie poddane jeszcze cięższej próbie. Revenco powiedziała, że za protestami w Mołdawii stoją "zbiegli przestępcy" i Moskwa, a ich "celem jest destabilizacja Mołdawii i osłabienie kraju, aby użyć go jako karty przetargowej w negocjacjach z Europą".

A sytuacja jest szczególnie trudna, gdyż na fale protestów nakładają się problemy energetyczne. „Sytuacja jest bardzo trudna, ponieważ Mołdawia znajduje się teraz w poważnym kryzysie energetycznym – kraj jest całkowicie uzależniony od zewnętrznych źródeł gazu i energii elektrycznej. Myślę, że teraz Rumunia zaspokaja około 90% zapotrzebowania Mołdawii na energię elektryczną. Po rozpoczęciu ograniczenia dostaw energii do tego kraju, Rumunia zaczęła dostarczać Mołdawii niezbędną energię elektryczną” – powiedział szef rumuńskiego MSZ Bogdan Aurescu.

Dyplomata przypomniał też, że Rumunia dostarcza Mołdawii olej opałowy i drewno opałowe. „Pomagamy w dostawach oleju opałowego i drewna opałowego. Na wniosek Mołdawii rząd przeznaczył 130 tys. metrów sześciennych drewna opałowego. Wzywamy również społeczność międzynarodową do wsparcia Mołdawii” – dodał. Warto zauważyć, że ograniczenie dostaw rosyjskiego gazu i w efekcie wyłączenia naddniestrzańskiej elektrowni MoldGRES, z której korzystała Mołdawia, zbiegło się z wyłączeniem ukraińskiego eksportu energii spowodowanego rosyjskimi atakami rakietowymi wymierzonymi w infrastrukturę energetyczną.


Źródło
Bardzo dziękujemy za kolejne wpłaty! Już tylko 710 zł brakuje do naszej opłaty rocznej za serwer. Lista darczyńców. Jednocześnie nadal szukamy potencjalnych inwestorów naszego projektu, który wykracza daleko poza branżę medialną. Zapraszamy do kontaktu.
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.

Informacje

Media społecznościowe:
Twitter
Facebook
Youtube
Spotify
redakcja [[]] czaswschodni.pl
©czaswschodni.pl 2021 - 2024