Zdjęcie: Przemysław Keller KPRP
24-01-2026 12:00
W Warszawie odbędą się uroczystości upamiętniające uczestników powstania z lat 1863–1864, gromadzące przedstawicieli władz Polski i Litwy oraz reprezentantów białoruskich środowisk demokratycznych. Obchody, zorganizowane z okazji 163. rocznicy wybuchu zrywu, zaplanowano przy Bramie Straceń na terenie Cytadeli Warszawskiej.
Do stolicy Polski przybędzie prezydent Litwy Gitanas Nausėda wraz z małżonką Dianą Nausėdienė. W trakcie wizyty spotka się on z prezydentem Polski Karolem Nawrockim, a następnie weźmie udział w ceremonii rocznicowej. W wydarzeniu uczestniczyć będą także prezydent Karol Nawrocki z pierwszą damą Martą Nawrocką oraz ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar.
Obecność zapowiedzieli również przedstawiciele białoruskich sił demokratycznych. Jak przekazała służba prasowa Zjednoczonego Gabinetu Przejściowego Białorusi, „na zaproszenie Kancelarii Prezydenta RP w ceremonii wezmą udział Swiatłana Cichanouska, jej zastępca Paweł Łatuszka, przewodniczący Rady Koordynacyjnej Arciom Bruchan oraz weteran pułku imienia Kastuśa Kalinowskiego”. Złożenie wieńców ma stanowić wspólny element uroczystości, podkreślający międzynarodowy charakter pamięci o powstaniu.
Aktualizacja, godz. 21:20
W trakcie uroczystości poświęconych pamięci powstańców styczniowych głos zabrali prezydenci Polski i Litwy, akcentując wspólnotowy charakter walk o wolność w Europie Środkowo-Wschodniej. Prezydent Polski Karol Nawrocki oraz prezydent Litwy Gitanas Nausėda wskazywali, że dążenie do niepodległości było wysiłkiem czterech narodów: Polaków, Litwinów, Ukraińców i Białorusinów. Polski prezydent zwrócił się także do obecnych na uroczystościach przedstawicieli białoruskich środowisk demokratycznych.
Po części oficjalnej odbyła się ceremonia składania kwiatów i wieńców. W imieniu białoruskiej delegacji wieniec złożyli Swiatłana Cichanouska, zastępca szefa Zjednoczonego Gabinetu Przejściowego Paweł Łatuszka, przewodniczący Rady Koordynacyjnej Arciom Bruhan oraz weteran pułku imienia Kastusia Kalinowskiego, występujący pod pseudonimem „Pszczoła”.
Cichanouska podkreśliła w swoim wystąpieniu aktualność historycznego doświadczenia oporu. „Wolność nie jest dana raz na zawsze i trzeba jej bronić wciąż od nowa. Powstanie Kalinowskiego przypomina nam, że mamy godność, głos i prawo do życia w wolności” – powiedziała. Dodała, że pamięć o powstańcach jest istotna również dziś, gdy „Białoruś i Ukraina ponownie walczą o wolność od rosyjskiego świata”.
Prezydent Nawrocki mówił o trwałej wartości niepodległości narodów regionu, odnosząc się do „wolnego narodu białoruskiego” oraz do współczesnych zagrożeń geopolitycznych. Zaznaczył, że Rosja od lat wykorzystuje podziały do realizacji swoich interesów. „Stoimy wobec czasów, gdy imperium uderza ponownie. To już nie Aleksander I, nie Aleksander II, nie car Mikołaj ani Józef Stalin. To Władimir Putin” – stwierdził, dodając, że jest to „ta sama Rosja, która zabija ludzi na Ukrainie i destabilizuje nasz region”.
Kończąc wystąpienie, prezydent Polski podkreślił przywiązanie do suwerenności i wolności, za które ginęli uczestnicy Powstania Styczniowego. „Imperium upadają, a wolność pozostaje i zawsze zwycięża” – powiedział. W jego słowach znalazło się także błogosławieństwo "Niech Bóg błogosławi wolnej i niepodległej Polsce, niech Bóg błogosławi wolnej Litwie, niech Bóg błogosławi wolnej Ukrainie i wolnemu narodowi białoruskiemu”..