Wiadomości

Operacja specjalna przy granicy z eksklawą królewiecką

Zdjęcie: Pixabay

Operacja specjalna przy granicy z eksklawą królewiecką

Andrzej Widera

03-11-2026 08:04

Polska policja prowadzi operację specjalną w województwach warmińsko-mazurskim i podlaskim w związku z sygnałami o możliwych zagrożeniach dywersyjnych w rejonie granicy z obwodem królewieckim. Działania mają charakter prewencyjny. Komendant Główny Policji gen. insp. Marek Boroń poinformował, że do służby skierowano dodatkowe siły z komend w kilku województwach.

Operacja ma zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom pogranicza oraz chronić obiekty, które mogłyby stać się celem działań zagrażających społeczeństwu. Policja współpracuje w tym zakresie ze służbami specjalnymi, wojskiem i Strażą Graniczną. Jak zaznaczył Boroń, podstawą decyzji były również informacje przekazane przez służby zewnętrzne. Podkreślił, że powołany w Komendzie Głównej Policji sztab koordynuje działania związane z bezpieczeństwem na północno-wschodnim pograniczu.

Jak można się było tego spodziewać, nieco inny obraz sytuacji przedstawiono w rosyjskiej depeszy opublikowanej w lokalnych mediach królewieckich powołujących się na materiał RIA Nowosti. Działania polskich służb opisano w niej jako operację prowadzoną rzekomo „pod pretekstem” zagrożenia dywersją. Rosyjski przekaz podkreśla również katalog zagrożeń o przygotowywanie prowokacji i możliwość przedostania się przez granicę grup dywersyjnych. 

Rosyjska depesza przypisuje mu ponadto brak przedstawienia konkretnych dowodów na istnienie zagrożenia, choć Boroń wskazał, że działania opierają się także na informacjach uzyskanych od innych służb. W ten sposób rosyjska publikacja nie tylko zmienia akcenty w relacji z operacji, lecz także wprowadza dodatkowe twierdzenia i podważa uzasadnienie działań polskich służb.
 


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.