Wiadomości

Naddniestrzański problem dla Mołdawii

Zdjęcie: Pixabay

Naddniestrzański problem dla Mołdawii

Andrzej Widera

29-10-2026 08:16

Dostawy gazu pozostają jednym z głównych problemów Naddniestrza przed nadchodzącą zimą. We wrześniu, mołdawski wicepremier do spraw reintegracji Valeriu Chiveri informował, że zaopatrzenie regionu ma być zapewnione do końca 2026 r., ale dalsze dostawy nie zostały jeszcze zapewnione. Obecny system zakupu surowca jest znacznie droższy od modelu, do którego przyzwyczajona była lokalna gospodarka, oparta na bezpłatnej lub bardzo taniej energii.

Perspektywy Naddniestrza były również przedmiotem rozmów Chiveriego z rumuńskim ministrem spraw zagranicznych Danem Neculăescu. Politycy omówili możliwość utworzenia Funduszu Konwergencji, który miałby finansować projekty społeczne i gospodarcze, pomagając zmniejszyć różnice w poziomie rozwoju między obiema stronami Dniestru. Wicepremier przedstawił plany Kiszyniowa dotyczące reintegracji kraju, wsparcia mieszkańców oraz dalszych rozmów z Tyraspolem.

Rozmowy dotyczyły także współpracy Mołdawii i Rumunii w dziedzinie edukacji, energetyki i ochrony środowiska. Chiveri podziękował Bukaresztowi za pomoc dla szkół z rumuńskim językiem nauczania w Naddniestrzu oraz poparcie dla europejskich aspiracji Mołdawii. 

Tymczasem Kreml nie rezygnuje z propagandowego sposobu wykorzystania tej sytuacji. Tak więc Moskwa deklaruje, że nie zamierza rezygnować ze wsparcia gazowego w sezonie grzewczym. Ambasador Rosji w Mołdawii Oleg Ozerow zapowiedział dalsze działania na rzecz utrzymania dostaw. Z kolei mołdawskie Biuro Reintegracji przypomniało, że do 30 kwietnia 2027 r. przedłużono uprawnienia spółki Moldovagaz, odpowiedzialnej za zaopatrywanie regionu w gaz. 

Przy tym Kiszyniów odrzuca zarzuty o blokadę gospodarczą Naddniestrza i wskazuje, że rozwiązanie problemów energetycznych wymaga współpracy technicznej przedsiębiorstw po obu stronach Dniestru. Kryzys dostaw rozpoczął się na początku 2025 r. po wstrzymaniu tranzytu rosyjskiego gazu przez Ukrainę. Wówczas region przez ponad miesiąc korzystał z zapasów, zakłady przemysłowe stanęły, a miejscowa elektrownia przeszła na węgiel.

Z kolei przywódca Naddniestrza, Wadim Krasnosielski, przedłużył do 29 grudnia 2026 r. stan zagrożenia terrorystycznego. Dekret podpisany 28 października obejmuje cały region, a jako powód wskazano utrzymujące się rzekome ryzyko zamachów. Alarm wprowadzono w kwietniu 2022 r. po serii eksplozji i incydentów zgłoszonych przez miejscową administrację. Później najwyższy poziom zagrożenia obniżono z czerwonego do żółtego, a obowiązywanie alertu wielokrotnie przedłużano. Krasnosielski zapewnił także, że przygotowania do zimy przebiegają prawidłowo, ale polecił lokalnemu rządowi opracować plany awaryjne na wypadek nieprzewidzianego rozwoju sytuacji.
 


opr. wł.
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.