Zdjęcie: Gyan Fernando Flickr.com
14-09-2026 08:50
Proces ponownego scalania Mołdawii z Naddniestrzem nie musi czekać na wielkie traktaty polityczne, ponieważ w praktyce już trwa dzięki codziennym wyborom zwykłych ludzi. Taki punkt widzenia przedstawił mołdawski wicepremier do spraw reintegracji Valeriu Chiveri, przekonując, że obywatele z Naddniestrza na własnej skórze odczuwają dziś konkretne korzyści ze zbliżenia z Mołdawią.
Zdaniem polityka sukces zjednoczenia zależy w pierwszej kolejności od włączenia regionu w krajowy obieg gospodarczy, prawny oraz edukacyjny, przy jednoczesnym zachowaniu pełnej suwerenności. „Reintegracja już się rozpoczęła, stopniowo, poprzez rzeczy, które zbliżają do siebie ludzi i poprawiają ich codzienne życie” – zadeklarował Valeriu Chiveri.
Skuteczność tej państwowej strategii małych kroków potwierdzają najnowsze dane za pierwszą połowę 2026 roku, na które powołuje się Kiszyniów. Spośród niemal 367 tysięcy osób zamieszkujących Naddniestrze i Bendery, prawie 360 tysięcy posiada już mołdawskie obywatelstwo. Jak pokazują statystyki, głównym motorem zmian jest rynek pracy, na którym odnotowano blisko 67-procentowy wzrost liczby pracowników z Naddniestrza znajdujących legalne zatrudnienie w Mołdawii. Obecnie to ponad 23 tysiące osób pracujących przede wszystkim w handlu, przemyśle, budownictwie czy usługach, co według mołdawskiego rządu stanowi najlepszy dowód na naturalne zacieranie się barier dzielących oba brzegi rzeki.
Równie istotnym filarem integracji w wizji mołdawskiego polityka jest system opieki zdrowotnej i oświaty, w który państwo inwestuje dziesiątki milionów lejów, by przyciągnąć do siebie naddniestrzańską młodzież oraz pacjentów. Tylko w bieżącym roku krajowe ubezpieczenie zdrowotne objęło ponad 82 tysiące mieszkańców wschodniego regionu, a liczba osób bezpośrednio zapisanych do lekarzy rodzinnych wzrosła o 35 procent, osiągając pułap niemal 53 tysięcy pacjentów.
W szkołach i na uczelniach kształci się około 4000 dzieci oraz studentów z Naddniestrza, w tym kilkuset stypendystów studiujących na koszt państwa. „Jeśli za jakiś czas będziemy mogli powiedzieć, że obywatel z lewego brzegu [zwyczajowe określenie Naddniestrza - red.] ma więcej możliwości, lepszy dostęp do usług i więcej praw niż ma dzisiaj, będzie to oznaczało, że proces reintegracji przyniósł efekty, a ludzie na nim zyskali” – podsumował mołdawski wicepremier.