Wiadomości

Naddniestrze i rozmowy dyplomatyczne

Zdjęcie: Pixabay

Naddniestrze i rozmowy dyplomatyczne

Andrzej Widera

29-01-2026 08:38

Władze Naddniestrza ponownie opowiedziały się za wznowieniem międzynarodowych rozmów w formacie „5+2”, który od kilku lat pozostaje zawieszony. Postulat ten padł podczas spotkania lidera regionu Wadima Krasnosielskiego z delegacją Unii Europejskiej, do którego doszło wczoraj w Tyraspolu. Stronie unijnej przewodniczyła Audrone Perkauskienė z Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych, a w rozmowach uczestniczyła także szefowa Delegacji UE w Mołdawii Iwona Piórko.

Według komunikatu kancelarii Krasnosielskiego przedstawicielka UE opowiedziała się za dialogiem opartym na pragmatyzmie i konstruktywnym podejściu, podkreślając, że Unia dąży do oferowania „możliwości gospodarczych i humanitarnych, które mają służyć poprawie dobrobytu ludzi”. Krasnosielski, zgodnie z dotychczasową linią władz naddniestrzańskich, wskazał na potrzebę powrotu do formatu „5+2”, uznając go za kluczowy dla utrzymania stabilności. Jak stwierdził, „najważniejszym i najtrudniejszym zadaniem każdego procesu negocjacyjnego jest zapewnienie pokoju”, dodając, że jego odbudowa jest znacznie trudniejsza niż utrzymanie. Podkreślił też, że skuteczność rozmów wymaga woli politycznej oraz przekonania, iż konflikty rozwiązuje się przy stole negocjacyjnym, a obecny etap powinien służyć podtrzymywaniu dialogu.

Co istotne, Tyraspol znalazł nowy powód do zgłaszania problemów. Chwilę wcześniej, szef dyplomacji naddniestrzańskiej Witalij Ignatiew oskarżył stronę mołdawską o blokowanie spotkań i niechęć do przyjazdów na lewy brzeg Dniestru, twierdząc, że w 2025 roku doszło tylko do jednego takiego spotkania. Biuro ds. reintegracji w Kiszyniowie odpowiedziało, że zarzuty te wprowadzają opinię publiczną w błąd, przypominając o zasadzie rotacji miejsca rozmów i deklarując gotowość do organizacji kolejnego spotkania w stolicy Mołdawii. Jednocześnie wskazano na niewywiązywanie się Tyraspola z zobowiązań dotyczących praw człowieka i dostępu mediów.

Kwestia dialogu wpisuje się w szerszą debatę o przyszłej reintegracji Mołdawii. Kilka dni temu, wicepremier Valeriu Chiveri przyznał, że klasyczny plan reintegracyjny jest obecnie nierealny, a rząd pracuje nad strategią dostosowaną do nowego kontekstu geopolitycznego. Jak zaznaczył, „plan to zestaw działań z terminami i odpowiedzialnymi podmiotami, a w obecnych warunkach jego uzgodnienie z Naddniestrzem jest praktycznie niemożliwe”. Władze zapowiadają wykorzystanie nowych mechanizmów, w tym funduszu konwergencji, przy wsparciu partnerów międzynarodowych, podkreślając jednocześnie, że wszystkie działania muszą uwzględniać suwerenność i integralność terytorialną państwa.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.