Zdjęcie: Pixabay
28-03-2026 12:00
Dzięki skoordynowanym działaniom operatorów systemów przesyłowych oraz instytucji odpowiedzialnych za sektor energetyczny Mołdawia zdołała uniknąć przerw w dostawach energii w godzinach największego zapotrzebowania. Kluczowe znaczenie miało przeorganizowanie dostępnych mocy przesyłowych, co pozwoliło pokryć zużycie w wieczornym szczycie między 18:00 a 22:00. Jak podkreślono, efekt ten osiągnięto dzięki współpracy krajowych podmiotów z partnerami z Rumunii, Ukrainy oraz krajów UEne.
Wcześniej wskazywano na niedobór przepustowości transgranicznej, który uniemożliwiał zakontraktowanie pełnej ilości energii. Sytuację opanowano po pilnym spotkaniu technicznym, podczas którego wdrożono rozwiązania awaryjne, w tym redystrybucję mocy w ramach rynku IntraDay. Przedstawiciel sektora energetycznego wyjaśnił, że udział Mołdawii w łącznym limicie importowym wynoszącym około 2450 MW sięga około 15 proc. „Gdy Ukraina nie wykorzystuje całej dostępnej mocy, Energocom zwraca się o przekazanie pozostałej części” – zaznaczył.
Na sobotę zakontraktowano ponad 11 tys. MWh energii elektrycznej, z czego niemal połowa pochodzi z krajowych źródeł, w tym elektrociepłowni i instalacji odnawialnych. Pozostała część została zabezpieczona poprzez umowy importowe oraz zakupy na platformach handlowych w Rumunii i na Ukrainie. Mimo zapewnienia dostaw władze podkreślają, że system nadal działa w warunkach ograniczeń technicznych i pozostaje podatny na zakłócenia w kolejnych dniach.
W związku z tym odbiorcy energii są wzywani do oszczędnego korzystania z prądu, szczególnie w godzinach porannego i wieczornego szczytu. Ograniczenie zużycia w tych przedziałach ma zmniejszyć ryzyko uruchamiania kosztownych mechanizmów awaryjnych oraz pomóc w utrzymaniu równowagi systemu elektroenergetycznego. Zaleca się także unikanie jednoczesnego korzystania z urządzeń o dużym poborze mocy i planowanie części zużycia poza godzinami największego obciążenia.
Obok problemu z energią, monitorowana jest sytuacja na rynku paliw. Zapasy oleju napędowego wystarczają na około tydzień, benzyny na mniej więcej 15 dni, a gazu płynnego na blisko 13 dni. Wprowadzono nowe zasady ustalania cen, oparte na średnich notowaniach z ostatnich siedmiu dni, a także ograniczenia w sprzedaży paliwa do kanistrów. Jednorazowo można w ten sposób zakupić maksymalnie 20 litrów, co ma pomóc w stabilizacji rynku i zapobieganiu zakłóceniom w dostawach.