Wiadomości

Medialne spekulacje na temat powodu zmiany rządowej na Ukrainie

Zdjęcie: Pixabay

Medialne spekulacje na temat powodu zmiany rządowej na Ukrainie

Dodał: Andrzej Widera

13-07-2026 14:20

Według doniesień medialnych, decyzja o ogłoszeniu rekonstrukcji rządu w niedzielne popołudnie wywołała spore zaskoczenie nawet w najbliższym otoczeniu Wołodymyra Zełenskiego. Zwłaszcza że dotychczasowej premier Juliji Swyrydenko nie pozwolono dopracować zaledwie kilku dni do pełnej rocznicy objęcia teki szefa rządu.

W kuluarach politycznych ocenia się jednak, że moment ten wybrano celowo pod kątem kalendarza parlamentarnego – połowa lata to ostatnia szansa przed urlopami Rady, by nowy premier mógł wejść w proces planowania przyszłorocznego budżetu i przejąć stery przed jesienią. Ponadto w partii Sługa Ludu wskazuje się, że prezydent wykonał ruch wyprzedzający. Samodzielnie odwołując premier, zamanifestował swoją pozycję lidera i uniknął ryzyka, że jesienne problemy z przygotowaniem państwa do zimy wymuszą na nim dymisje pod presją czynników zewnętrznych.

Zamiast wizji, ukraińska administracja ma teraz postawić na pragmatyczne i chłodne zarządzanie. W opinii polityków Swyrydenko idealnie pasowała do początkowego okresu stabilizacji, stanowiącego swego rodzaju „miesiąc miodowy” po wcześniejszych roszadach personalnych, jednak obecne realia wymagają „metodycznych inżynierów”. Nowym faworytem prezydenta został Serhij Korecki, opisywany przez współpracowników jako tytan pracy, "zakochany w wykresach i liczbach".

Kluczowym motywem tej nominacji ma być drastyczna zmiana prognoz dotyczących nadchodzącej zimy. Choć wcześniejsze sukcesy militarne i dyplomatyczne dawały nadzieję na szybkie negocjacje pokojowe, Kreml jednoznacznie zadeklarował dalsze prowadzenie wojny. Władze w Kijowie spodziewają się więc potężnej fali rosyjskich ataków na infrastrukturę krytyczną, w tym stacje paliw. Doświadczenie Koreckiego, który kierował gigantami naftowymi, takimi jak WOG czy Ukrnafta, stało się ważnym argumentem za powierzeniem mu misji ratowania sektora energetycznego.

Drugim, bezpośrednim powodem zmian gabinetowych okazały się doniesienia wokół dotychczasowej ambasador w USA Olhi Stefaniszyny. Informacje o zacieśniających się wokół niej działaniach Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy (NABU) wymusiły na prezydencie konieczność natychmiastowego obsadzenia placówki w Waszyngtonie silną, wpływową figurą, którą ma zostać właśnie odchodząca premier Swyrydenko. To z kolei uruchomiło całą lawinę zmian w ministerstwach.

Choć w kuluarach panuje sceptycyzm wyrażony słowami jednego z deputowanych, że „lepiej nie będzie, gorzej też nie”, to prawdziwe starcie rozegra się w parlamencie. O ile sam Korecki ma bez problemu zdobyć poparcie, o tyle poszczególne teki ministerialne będą przedmiotem twardych targów. Największe emocje budzi ewentualne odwołanie ministra obrony Mychajła Fedorowa na rzecz szefa MSW Ihora Klymenki – w partii rządzącej uważa się, że jeśli do tego dojdzie, będzie to jasny sygnał, iż wewnętrzne starcie o reformę mobilizacji wygrali generałowie.

Głos w sprawie ukraińskich przetasowań zabrała również szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas. Jak zauważyła, choć formowanie rządu stanowi wewnętrzną sprawę Kijowa, to dla Unii Europejskiej kluczowe pozostaje nieprzerwane tempo wdrażania reform niezbędnych do rozszerzenia Wspólnoty. Unijna komisarz zaznaczyła przy tym, że Europa podejmie współpracę z każdym gabinetem, który zostanie wyłoniony przez ukraiński naród i tamtejsze władze.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.