Zdjęcie: Pixabay
30-06-2026 08:51
Wstępne poparcie estońskiego parlamentu dla nowych przepisów wyborczych otwiera młodemu pokoleniu drzwi do wielkiej polityki. Jeśli zaplanowane na jesień ostateczne głosowanie zakończy się sukcesem, w kolejnych wyborach do Europarlamentu wezmą udział znacznie młodsi obywatele.
Zmiany zakładają obniżenie wieku uprawniającego do głosowania z 18 do 16 lat. Jeszcze bardziej rewolucyjnie wygląda kwestia biernego prawa wyborczego – o mandat europosła będą mogli ubiegać się już osiemnastolatkowie, podczas gdy obecnie dolna granica wynosi 21 lat.
Inicjatywa, pod którą podpisało się 45 parlamentarzystów reprezentujących Partię Reform, Socjaldemokratów oraz ugrupowanie Eesti 200, przeszła już drugie czytanie w połowie czerwca. Autorzy projektu przekonują, że wpuszczenie nastolatków do świata europejskich decyzji pozwoli lepiej zrównoważyć strukturę wiekową na szczytach władzy. Nowe prawo ma również zmobilizować młodzież do uważniejszego śledzenia debat publicznych i pogłębiania wiedzy o mechanizmach rządzących państwem oraz strukturami unijnymi.
Większa obecność młodych ludzi na listach wyborczych oraz przy urnach ma przede wszystkim rzucić mocniejsze światło na problemy, z którymi ta grupa mierzy się na co dzień. Droga do wejścia przepisów w życie wymaga jeszcze uzyskania bezwzględnej większości głosów w estońskim parlamencie podczas jesiennego, trzeciego czytania. Nowe regulacje będą mogły zostać przetestowane w praktyce już za kilka lat. Najbliższa okazja do wyboru reprezentantów do Parlamentu Europejskiego nastąpi bowiem w czerwcu 2029 roku.