Zdjęcie: Pixabay
28-07-2026 11:41
Rosyjska propaganda po raz kolejny wykorzystuje rutynowe działania obronne państw NATO do budowania atmosfery zagrożenia wokół Obwodu Królewieckiego. Tak więc część mediów lokalnych podkreślają ruchy wojsk wzdłuż przesmyku suwalskiego, próbując przedstawić standardowe przemieszczenia sił sojuszniczych jako działanie eskalacyjne. Tym razem znów Litwa medialnie stała się głównym "prowodyrem" tych ćwiczeń.
Jak poinformował litewski resort obrony, mocno nagłaśniane przez media lokalne przeloty i przejazdy sprzętu na trasie z Kalwarii do Kozłowej Rudy to stały element ćwiczeń, którego wyłącznym celem jest podnoszenie zdolności defensywnych Litwy oraz całego Paktu Północnoatlantyckiego.
Jednocześnie z przekazem o „zagrożeniu” w mediach pojawiły się doniesienia o wzmożonej aktywności służb podległych FSB w samej eksklawie. Rosyjskie formacje graniczne tłumaczą rosnące ograniczenia koniecznością walki z łamaniem przepisów. Rzekomo z tego powodu od początku roku miano zatrzymać ponad 140 osób.
Tak więc pod pretekstem ochrony strefy przygranicznej FSB wprowadziła całkowity zakaz jakiejkolwiek działalności gospodarczej, wędkowania czy nurkowania w kluczowych akwenach. Ograniczenia obejmują pas dwóch mil morskich od granicy państwowej, objęły wyznaczone rejony Zalewu Wiślanego (linia od ujścia rzeki Banówka (Mamonowka) do Mierzei Wiślanej), Zalewu Kurońskiego oraz Kanału Królewieckiego, a także zaostrzyły zasady rejestracji i ruchu małych łodzi.