Zdjęcie: Bernhard Waldmann Flickr.com
28-09-2026 13:47
Na Mierzei Wiślanej w obwodzie królewieckim częściowo złagodzono ograniczenia dotyczące ruchu małych jednostek. Zgodnie z podpisanym 25 września rozporządzeniem gubernatora Aleksieja Biesprozwannycha przez kanał morski między Piławą (Bałtyjskiem) a Mierzeją mogą ponownie przepływać prywatne jednostki pasażerskie o co najmniej 10 miejscach, jeśli ich właściciele mają licencję na przewozy morskie lub śródlądowe. Zmiana nie oznacza jednak zniesienia ograniczeń bezpieczeństwa. Obowiązują one do czasu odwołania wprowadzonego w Rosji ograniczeń „podstawowej gotowości”.
Nowe przepisy dopuszczają również rejsy jachtów i łodzi kierujących się do punktu kontroli granicznej w Piławie. Jednostki muszą poruszać się bez zatrzymywania i opuszczania wyznaczonej trasy, a ich właściciele są zobowiązani do wyposażenia ich w system automatycznego przekazywania pozycji do państwowych systemów monitoringu oraz utrzymywania nasłuchu radiowego. Nie mogą też zbliżać się do innych jednostek, urządzeń portowych, boi ani znaków nawigacyjnych.
Ograniczenia wprowadzono wcześniej ze względów bezpieczeństwa, a ich skutki odczuli mieszkańcy Mierzei oraz branża turystyczna. Od lata łodzie prywatne nie mogły korzystać z kanału, przez co połączenie z Piławą zostało ograniczone do promu. Według lokalnych relacji niewielka częstotliwość rejsów i podatność na przerwy w czasie sztormów utrudniały mieszkańcom dojazd do pracy, szkół i innych potrzebnych miejsc. Obecne zmiany częściowo przywracają ruch małych jednostek, ale nie znoszą podstawowych ograniczeń obowiązujących na mocy wcześniejszych decyzji władz.