Zdjęcie: Pixabay
29-09-2026 11:03
Po ponad 30 latach zapowiedzi wraca koncepcja utworzenia stałego pieszego i rowerowego przejścia granicznego Wołosate-Łubnia. Projekt ten połączyłby polskie Podkarpacie z ukraińskim Zakarpaciem, tworząc tym samym pierwszy bezpośredni korytarz lądowy między Polską a tym obwodem. Inicjatywa, ściśle powiązana z rozbudową karpackich tras dla rowerzystów, zyskała nowy impuls po niedawnych rozmowach.
Zwolennicy projektu przekonują, że uruchomienie punktu obsługującego wyłącznie ruch turystyczny w porze dziennej nie wymaga wielkich nakładów finansowych. Urzędnicy po obu stronach granicy widzą w tym za to ogromną szansę na wyraźne ożywienie gospodarcze przygranicznych miejscowości. „Porozumieliśmy się z województwem podkarpackim w sprawie memorandum dotyczącego wspólnego rozwoju szlaków rowerowych, które zbiegną się w punkcie przejścia Łubnia-Wołosate. Pozwala nam to podnosić tę kwestię na szczeblu krajowym i lobbować za jego otwarciem dla ruchu pieszego i rowerowego” – poinformował Wasyl Iwanczo, zastępca naczelnika zakarpackiej administracji obwodowej.
Nowy korytarz dałby Zakarpaciu jedyne bezpośrednie połączenie lądowe z Polską. Chociaż plany otwarcia placówki w tym miejscu widnieją w państwowych i regionalnych strategiach już od lat 90 poprzedniego wieku, do tej pory nie podjęto niemal żadnych realnych kroków w kierunku ich realizacji. W minionych latach szlak w Wołosatem udostępniano rowerzystom i piechurom jedynie okazjonalnie, organizując tymczasowe odprawy z okazji międzynarodowych imprez oraz dni dobrego sąsiedztwa. Po raz ostatni turyści mogli tam przekroczyć granicę w 2019 roku.