Zdjęcie: Pixabay
02-04-2025 15:00
28 marca państwowy koncern energetyczny Naftohaz powiadomił o kolejnym rosyjskim ataku na ukraińską infrastrukturę gazową. Miał to być osiemnasty masowy ostrzał od wybuchu pełnoskalowej wojny i ósmy od początku roku. Nie podano szczegółów zniszczeń poza informacją, że celem były obiekty związane z wydobyciem surowca, najprawdopodobniej – podobnie jak w ubiegłych tygodniach – stacje kompresorowe i stacje oczyszczania gazu. Uszkodzenia infrastruktury były na tyle poważne, że Ukraina w połowie lutego musiała niemal 10-krotnie zwiększyć import surowca w celu pokrycia bieżącego zapotrzebowania.
Sytuację państwa komplikuje fakt, że obecne zapasy gazu w podziemnych magazynach są najniższe od co najmniej dekady, co ogranicza dobowe możliwości wypompowywania z nich surowca i oznacza konieczność kosztownego importu paliwa.
Analiza Sławomira Matuszaka (OSW) - link do całości w źródle