Zdjęcie: Pixabay
05-05-2026 08:39
Łotewskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych opracowało plan gruntownej modernizacji krajowego systemu ostrzegania, który ma zaradzić lukom w bezpieczeństwie cywilnym wynikającym ze zmian demograficznych ostatniego dwudziestolecia. Obecna infrastruktura, składająca się ze 164 syren alarmowych zamontowanych w latach 2002–2010, nie odpowiada już potrzebom dynamicznie rozwijających się miejscowości. Według analiz resortu, sieć nie obejmuje wielu nowych skupisk ludzkich, co w sytuacjach kryzysowych uniemożliwiłoby skuteczne powiadomienie mieszkańców o niebezpieczeństwie.
Aby zapewnić pełne bezpieczeństwo w rejonach o gęstości zaludnienia przekraczającej 500 osób na kilometr kwadratowy, konieczne jest zamontowanie dodatkowych 193 urządzeń. Inicjatywę w tym zakresie przejmują lokalne samorządy, m.in. w Rydze, Siguldzie, Jēkabpils czy Ogres, które wyraziły gotowość do sfinansowania zakupu sprzętu z własnych budżetów. Nowe przepisy mają umożliwić gminom włączenie własnych syren do ogólnokrajowego systemu zarządzanego centralnie, co pozwoli na objęcie ochroną również stref komercyjnych, takich jak biurowce czy centra handlowe, które tętnią życiem głównie w godzinach pracy.
Za techniczne aspekty przedsięwzięcia, w tym montaż jednostek sterujących i integrację oprogramowania, odpowiadać będzie Centrum Informacyjne MSW. Koszt zakupu i instalacji pojedynczego urządzenia szacuje się na kwotę od 15 000 do 35 000 euro, zależnie od mocy syreny i trudności prac montażowych. Choć samorządy zyskają swobodę w rozmieszczaniu syren według potrzeb, wszystkie działania muszą być ściśle konsultowane z organami państwowymi, by zachować spójność systemu wczesnego ostrzegania na Łotwie.