Zdjęcie: Pixabay
07-07-2026 15:00
Podczas szczytu NATO w Ankarze może zapaść decyzja o rozszerzeniu sojuszniczego systemu rurociągów paliwowych o państwa wschodniej flanki NATO, w tym Polskę.
Nowoczesne pole walki wymaga rozbudowanej logistyki paliwowej. Po raz pierwszy przekonali się o tym Alianci planując inwazję w Normandii. Ogromna liczba sprzętu mechanicznego jeżdżącego i latającego spowodowała, że planiści zdecydowali się na budowę dwóch nitek tymczasowych rurociągów, przez które płynęło paliwo z Wielkiej Brytanii na kontynent. Operacja położenia rur i zaopatrzenia wojska otrzymała kryptonim „Pluto”. W w szczycie powoduje, że do przeprowadzenia operacji wojskowej potrzebne są duże zasoby paliwowe. System zaopatrzenia liczył 500 mil i przesłał do końca wojny 450 mln ton paliwa, a jego dzienna moc wyniosła 4000 ton. Po wojnie tymczasowy system rurociągów został do 1949 r. zdemontowany.
Komentarz dr. Sebastiana Bojemskiego dla IWF - link do całości w źródle