Zdjęcie: kam.lt
11-02-2026 10:38
Jak informuje "Zerkalo", w pierwszym tygodniu lutego odnotowano co najmniej trzy przypadki wlotu rosyjskich bezzałogowców w białoruską przestrzeń powietrzną nad obwodem homelskim. Analiza ukraińskich kanałów monitorujących ruch lotniczy, przeprowadzona przez redakcję „Fłagstok”, wskazuje na wyraźny wzrost liczby takich incydentów w porównaniu z końcem ubiegłego roku.
Ostatnia sytuacja miała miejsce 7 lutego rano. Kanały społecznościowe informowały o dronie, który o 6.49 miał przekroczyć granicę przez rejon Czarnobyla i wlecieć do obwodu homelskiego, a niespełna pół godziny później pojawiła się wiadomość o dronie lecącym z Białorusi w kierunku Czarnobyla, co może wskazywać na tę samą maszynę. Dzień wcześniej przekazano, że rosyjski dron kierował się z terytorium Białorusi w stronę Owrucza.
5 lutego dwa bezzałogowce miały pojawić się nad Białorusią i przemieszczać się wzdłuż granicy, obierając kurs na obwód kijowski lub żytomierski, jednak brak informacji o ich dalszym locie. W styczniu zarejestrowano osiem podobnych przypadków, podczas gdy w grudniu 2025 roku nie potwierdzono ani jednego naruszenia białoruskiej granicy, a w listopadzie odnotowano cztery takie zdarzenia. Wzrost aktywności wlotów dronów zbiegł się z wypowiedzią prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, który poinformował o działaniach wymierzonych w infrastrukturę wspierającą rosyjskie ataki.