geopolityka • gospodarka • społeczeństwo • kultura • historia • Białoruś • Estonia • Litwa • Łotwa • Mołdawia • Obwód Królewiecki • Ukraina • Trójmorze • Trójkąt Lubelski

Wiadomości

Zdjęcie: Jana Sznipelson unsplash.com

Więcej pytań niż odpowiedzi - dalszy ciąg sprawy zaginięcia szefowej BRK

Andrzej Widera

04-04-2025 12:38


Zniknięcie Andżeliki Mielnikowej, liderki Białoruskiej Rady Koordynacyjnej, wywołało niepokój wśród przedstawicieli opozycji. Wciąż trwają jej poszukiwania. Choć dokładne miejsce jej pobytu nie jest znane, coraz więcej wskazuje na to, że mogła zostać wciągnięta w działania białoruskiego reżimu. Anatol Labiedźka, dyrektor Centrum "Dialog Europejski", stwierdził, że szanse na to, że Mielnikowa jest bezpieczna, są minimalne. Zaznaczył, że "oczekiwanie na cud już minęło", a obecna sytuacja bardziej wskazuje na to, że znajduje się ona w rękach służb reżimu Łukaszenki.

Labiedźka zauważył, że cisza ze strony reżimu może sugerować próby zmuszenia Mielnikowej do przyjęcia określonych scenariuszy przygotowanych przez służby Łukaszenki. Jest możliwe, że opiera się ona tym działaniom, co może wyjaśniać opóźnienia w kwestii jej dalszego losu. W jego opinii, Mielnikowa jest "politycznym generałem", co zwiększa jej wartość w oczach reżimu, który stara się nie dopuścić do dalszej emigracji aktywnych obywateli Białorusi.

Oczekiwania wobec szefowej BRK mogą również obejmować wykorzystanie jej przypadku do zniechęcenia innych Białorusinów do opuszczania kraju. Jeśli Mielnikowa rzeczywiście wróciła do Białorusi, mogłoby to posłużyć jako przykład dla innych, by popełnili podobny krok i powrócili do kraju na warunkach określonych przez władze. Z kolei w przypadku braku jej powrotu, reżim białoruski mógłby podjąć kolejne kroki, by załamać opór wewnętrzny i umocnić swoje struktury.

Zniknięcie białoruskiej polityk miało wpływ nie tylko na jej najbliższych, ale również na Radę Koordynacyjną, której skład jest nadal w fazie formowania. Organizacja ta boryka się z licznymi trudnościami, a sama sytuacja wokół Mielnikowej odbiła się na jej wizerunku. Aleksiej Liawonczyk, współzałożyciel fundacji "Bajhelp" i "Bajsol", postanowił złożyć zawiadomienie o zaginięciu Mielnikowej w policji brytyjskiej. Uważa, że jej zniknięcie może być powiązane z jej działalnością polityczną i współpracą z opozycją. Liawonczyk podkreślił, że po złożeniu zawiadomienia czeka na dalszy rozwój sprawy, licząc na to, że odpowiednie służby będą w stanie wyjaśnić okoliczności zniknięcia.

Warto jednak zauważyć, że na razie nie pojawiają się w mediach opozycyjnych rozważania dotyczące innej możliwości, iż Mielnikowa od początku była powiązana z wywiadem Łukaszenki, zwłaszcza że sposób jej zniknięcia raczej przypomina - znaną z przeszłości - ewakuację agenturalną. Mielnikowa, będąca jedną z bardziej rozpoznawalnych twarzy białoruskiej opozycji, jest postacią, której los może mieć szerokie konsekwencje dla dalszego przebiegu wydarzeń na Białorusi. Zniknięcie tej polityk może być próbą wywarcia presji na innych działaczy opozycyjnych, a także częścią większej strategii reżimu mającej na celu ograniczenie emigracji i wzmocnienie jego kontroli nad społeczeństwem. Zgodnie z oceną ekspertów, dalszy rozwój sytuacji może okazać się kluczowy dla przyszłości białoruskiej opozycji.


Źródło
Bardzo dziękujemy za kolejne wpłaty! Już tylko 710 zł brakuje do naszej opłaty rocznej za serwer. Lista darczyńców. Jednocześnie nadal szukamy potencjalnych inwestorów naszego projektu, który wykracza daleko poza branżę medialną. Zapraszamy do kontaktu.
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.

Informacje

Media społecznościowe:
Twitter
Facebook
Youtube
Spotify
redakcja [[]] czaswschodni.pl
©czaswschodni.pl 2021 - 2024